Alarm w kadrze Portugalii. Mogą stracić miliony, wszystko przez Ronaldo
Cristiano Ronaldo pod koniec lutego w meczu ligowym z Al Feyha doznał poważnego urazu ścięgna udowego. Na ten moment nie wiadomo, czy snajper pojawi się na marcowym zgrupowaniu kadry i wystąpi w meczach z Meksykiem i USA. Nieobecność gwiazdora futbolu w pierwszym z tych spotkań może mieć jednak nie tylko sportowe, ale i finansowe konsekwencje.

Cristiano Ronaldo od lat pozostaje jedną z największych gwiazd światowego futbolu i jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w historii tej dyscypliny. Kapitan reprezentacji Portugalii w trakcie swojej kariery sięgał po najważniejsze trofea klubowe i indywidualne nagrody, zapisując się na stałe w historii piłki nożnej. Obecnie Portugalczyk występuje w saudyjskim klubie Al-Nassr, jednak ostatnio znalazł się w centrum uwagi z powodu problemów zdrowotnych.
28 lutego w ligowym meczu z Al-Fayha Ronaldo doznał poważnej kontuzji. Portugalczyk opuścił boisko w na kilka minut przed końcem spotkania, a krótko później jego klub przekazał fatalne informacje. Jak się okazało, u snajpera doszło do urazu ścięgna udowego. Kilka dni później głos w tej sprawie zabrał trener saudyjskiej drużyny, który podczas konferencji prasowej po ostatnim meczu z Al-Khaleej poinformował, że najprawdopodobniej "CR7" na boisko wróci dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Oznacza to, że kapitan portugalskiej ekipy może ominąć marcowe mecze kadry. Za jego nieobecność portugalska drużyna może jednak słono zapłacić.
Cristiano Ronaldo może ominąć marcowe zgrupowanie kadry. A to wielki problem dla reprezentacji Portugalii
Reprezentacja Portugalii co prawda wywalczyła już wcześniej awans na piłkarskie mistrzostwa świata, dlatego w marcu rozegra jedynie dwa mecze towarzyskie. Nie będą to jednak byle jakie spotkania - kadra uda się bowiem za ocean, gdzie zmierzy się z Meksykiem i Stanami Zjednoczonymi. Szczególne znaczenie ma zwłaszcza pierwsze z tych spotkań. Zostanie ono rozegrane na słynnym stadionie Estadio Azteca, który po modernizacji funkcjonuje obecnie pod nazwą Estadio Banorte. Mecz ma symbolicznie zainaugurować ponowne otwarcie obiektu, a organizatorzy liczyli, że wydarzenie uświetni występ jednej z największych gwiazd światowego futbolu - Cristiano Ronaldo. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy legendarny napastnik w ogóle znajdzie się w kadrze na marcowe mecze.
Według informacji portugalskiego dziennika "Correio da Manha", brak "CR7" w tym spotkaniu może mieć poważne konsekwencje finansowe. Jeśli 41-latek nie pojawi się na boisku, portugalska federacja może stracić nawet 20 procent wcześniej uzgodnionego wynagrodzenia za rozegranie meczu.Odpowiedź na pytanie, czy Ronaldo pojawi się na zgrupowaniu kadry, a następnie wystąpi w meczach z Meksykiem i USA, poznamy już wkrótce. 20 marca selekcjoner Roberto Martinez ma ogłosić listę powołań.













