Reklama

Reklama

Aktywna Jagiellonia

Przerwa świąteczna za nami, więc ponownie zaczyna się kręcić karuzela transferowa. Dziesiąta po jesieni w ligowej tabeli białostocka Jagiellonia w bieżącej przerwie należy do najaktywniejszych na rynku transferowym.

Przypomnijmy, iż przed świętami żółto-czerwoni podpisali kontrakty z czterema zawodnikami: Michałem Twardowskim (Freskovita Wysokie Mazowieckie), Kamilem Grosickim (Legia Warszawa), Bośniakiem Alenem Skoro (HNK Rijeka) oraz Tomaszem Frankowskim (Chicago Fire). Okazuje to nie koniec wzmocnień drużyny Michała Probierza.

Reklama

Od dłuższego czasu trwają spekulacje o zainteresowaniu "Jagi" Jackiem Kosmalskim z Polonii Warszawa, reprezentantem Peru Gianfranco Alberto Labarthe Tome (Universitario de Deportes) oraz uczestnikiem bieżącej edycji Ligi Mistrzów, Białorusinem Witalijem Rodionowem (BATE Borysów). Odpowiedzialny za transfery w białostockim klubie Cezary Kulesza potwierdza, iż nadal prowadzi rozmowy w sprawie Rodionowa. Z Kosmalskim zostały już nawet ustalone szczegóły kontraktu, jednak problemy pojawiły się na linii Jagiellonia-Polonia, a właśnie ze stołecznym klubem zawodnik ten ma wciąż obowiązujący kontrakt. Nieaktualny jest już definitywnie temat Peruwiańczyka, który postawił zbyt wygórowane warunki finansowe.

We wtorek z kolei pojawiło się nazwisko kolejnego obcokrajowca, a jest nim 21-letni reprezentant Gwatemali Marco Pappa. Lewy pomocnik, który w wieku zaledwie 16 lat debiutował w lidze swojego kraju, występował ostatnio wspólnie z Frankowskim w Chicago Fire. Wraz z końcem grudnia wygasło mu wypożyczenie i Amerykanie nie zdecydowali się na wykupienie go z CSD Municipal. - Już wcześniej otrzymaliśmy ofertę od menadżera zawodnika, jednak warunki te są dla nas zbyt wygórowane, wobec czego wysłaliśmy swoją propozycję kontraktu. Jeżeli zawodnik ją zaakceptuje, będzie grał w Jagiellonii. Wszystko powinno się wyjaśnić w pierwszych dniach Nowego Roku - mówi Kulesza.

Transferowa karuzela zaczyna się kręcić również w drugą stronę. Przypomnijmy, iż po zakończeniu rundy jesiennej trener Probierz podziękował za grę trzem zawodnikom - Dariuszowi Łatce, Evertonowi oraz Bartoszowi Niedzieli, zaś Górnik Zabrze skutecznie zarzucił sieci na Roberta Szczota. W ostatnich dniach oferty pojawiły się dla Evertona i Niedzieli. Brazylijczykiem zainteresowała się wstępnie Lechia Gdańsk, zaś drugiego z wymienionych widziałoby u siebie pierwszoligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała. Ponadto były trener żółto-czerwonych, a obecnie szkoleniowiec Cracovii - Artur Płatek chciałby pozyskać Michała Renusza i Darka Jareckiego.

Wątpliwości te szybko rozwiewa jednak Kulesza. - Na pewno ci dwaj zawodnicy nie zagrają w Cracovii. W podobnym tonie szef pionu sportowego wypowiada się o zainteresowaniu klubów ekstraklasy Pawłem Zawistowskim i Krzysztofem Królem . - Owszem były zapytania o tych dwóch zawodników z naszej ligi, jednak na chwilę obecną nie są oni na sprzedaż. Prawie pewne jest natomiast, iż w drugoligowej Freskovicie rundę wiosenną spędzi bramkarz Grzegorz Sandomierski. - Grzesiek ostatnio leczył kontuzję i wiosną byłby u nas czwartym bramkarzem, dlatego też postanowiliśmy go wypożyczyć. Myślę, że właśnie w Wysokiem Mazowieckiem będzie mógł odbudować formę - zakończył temat transferów Kulesza.

Dowiedz się więcej na temat: Karuzela | kręcić | jagiellonia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama