Afera w meczu Rakowa. Szef UEFA zapytany o wykluczenie Izraela. Padły słowa o Rosji
Wciąż nie milkną echa wydarzeń, które miały miejsce podczas starcia Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa. Na oburzające zachowanie kibiców z Izraela zareagował szef federacji UEFA Aleksander Ceferin. Zapytany on został bowiem o możliwość wykluczenia drużyn z tego kraju ze wszelkich rozgrywek organizowanych przez UEFA. W odniesieniu działacz odwołał się do analogicznych sankcji, nałożonych na rosyjskich sportowców.

Niemal od samego początku wiadomo było, że dwumecz w ramach eliminacji do LKE między Rakowem Częstochowa a Maccabi Hajfa nie będzie przebiegał w przyjaznej atmosferze. Pierwsze spotkanie, które odbywało się na terenie naszego kraju, padło łupem gości. Nie przebiegało ono jednak bez pewnych kontrowersji.
Rewanż, z racji na sytuację geopolityczną, odbył się na neutralnym gruncie. Tam górą okazali się być podopieczni trenera Marka Papszuna, jednak to nie wynik tego spotkania zostanie zapamiętany na długie lata. Podczas starcia z Rakowem izraelscy kibice wywiesili bowiem transparent, który wprost oskarżał Polaków o ludobójstwo z czasów Drugiej Wojny Światowej.
To wydarzenie nie przeszło oczywiście bez echa, rosnąc do miana międzynarodowego skandalu. Nie trzeba było długo czekać na reakcję UEFY, choć jej rezultat może nie spodobać się kibicom z kraju nad Wisłą. Kilkanaście godzin po zajściu prywatną opinią na temat incydentu z kwalifikacji LKE podzielił się szef wspomnianej federacji Aleksander Ceferin.
Ceferin o możliwości wykluczenia Izraela. Enigmatycznie stanowisko działacza
W rozmowie z "Odmevi" Ceferin został zapytany o możliwość wykluczenia Izraelskich klubów ze wszystkich rozgrywek organizowanych przez federację UEFA. Działacz rozwinął się w tym temacie, a w jego wypowiedzi nie zabrakło między innymi nawiązania do analogicznej sytuacji z rosyjskimi sportowcami.
"To słuszne pytanie. Co do zasady, nie jestem raczej zwolennikiem zawieszania sportowców. W przypadku Rosji widzimy, że są zawieszeni od 3,5 roku, a wojna jest nawet gorsza niż była. Wiem, że jest tam wielu przeciwników reżimu, ale wciąż nie mogą grać. Zasadniczo jestem przeciwko zawieszaniu sportowców. Jednak w tym przypadku sport jest mocno przeplatany z polityką, a polityka ma bardzo duży wpływ na wiele rzeczy. Bardzo trudno mi powiedzieć, co się stanie. Co do zasady uważam, że każdy sportowiec powinien mieć prawo rywalizować i inne problemy powinny być rozwiązywane inaczej" - mówił Ceferin.
Przypomnijmy, iż Komisja Dyscyplinarna UEFA postanowiła wszcząć postępowanie zarówno przeciwko Maccabi Hajfa, jak i również Rakowowi Częstochowa, za incydenty, które miały miejsce podczas spotkania w ramach eliminacji do tegorocznej edycji LKE. Ciężko jednak przewidzieć, jakie ostatecznie konsekwencje poniosą wspomniane ekipy.












