Reklama

Reklama

Afera w FIFA: Blattera nie ma wśród zatrzymanych

Prezydenta Seppa Blattera nie ma wśród zatrzymanych w środę o świcie wysokich działaczy Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej - poinformowała FIFA na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Nad razem rozpoczęła się wielka operacja przeciwko działaczom, podejrzanym m.in. o korupcję.

Na konferencji prasowej dyrektor komunikacji FIFA Walter de Gregorio poinformował, że śledztwem nie jest objęty ani Blatter, ani sekretarz generalny Jerome Valcke.

Nie chciał jednak oficjalnie ujawnić nazwisk aresztowanych członków FIFA.

Podał je natomiast Amerykański Departament Sprawiedliwości. Są to: członek komitetu wykonawczego CONMBEOL Rafael Esquivel, wiceprezydent FIFA Eugenio Figueredo, były członek komitetu wykonawczego FIFA i prezydent CONMEBOL Nicolas Leoz, członek komitetu wykonawczego FIFA Eduardo Li, członek komitetów organizacyjnych turniejów na igrzyskach olimpijskich Jose Maria Marin, szef rozwoju FIFA Julio Rocha, attache prezydenta CONCACAF Costas Takkas, były wiceprezydent FIFA Jack Warner oraz wiceprezydent FIFA Jeffrey Webb.

Reklama

Na konferencji prasowej FIFA zapewniono, że piątkowy Kongres FIFA w Zurychu, na którym ma być dokonany wybór nowego szefa federacji, odbędzie się zgodnie z planem.

De Gregorio powiedział, że cała dzisiejsza akcja rozpoczęła się o godzinie 6 i wszyscy w FIFA byli nią zaskoczeni.

Podkreślił, że mistrzostwa świata w 2018 roku w Rosji i w 2022 roku w Katarze odbędą się bez przeszkód, mimo że otwarto śledztwo ws. korupcji przy wyborze organizatorów obu mundiali.

Szwajcarska policja aresztowała w środę rano w Zurychu grupę wysokich rangą działaczy FIFA, podejrzewanych przez władze USA o korupcję przy wyborze gospodarzy MŚ 2018 i 2022. Władze USA żądają ich ekstradycji.

Agencja Associated Press poinformowała, że zatrzymano działaczy piłkarskich za przyjmowanie i dawanie łapówek, na łączną sumę sięgającą nawet stu milionów dolarów.

Według anonimowych źródeł, na które powołuje się "New York Times", wśród zarzutów stawianych działaczom są też m.in. wymuszenia, pranie pieniędzy, oszustwa finansowe z wykorzystaniem technologii informatycznych.

Przedstawiciel szwajcarskiego sądu powiedział, że chodzi m.in. o przetargi związane ze sprzedażą praw telewizyjnych, marketingowych i sponsorskich do imprez, które odbywały się w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej.

"To smutny dzień dla całego futbolu, ale za wcześnie na komentarze" - przyznał jordański książę Ali Bin Al Hussein, jedyny rywal Blattera w piątkowych wyborach w Zurychu.

Szwajcarskie Federalne Biuro Sprawiedliwości zabezpieczyło w środę w siedzibie FIFA w Zurychu dokumenty oraz nośniki elektroniczne. Mogą one dotyczyć m.in. wyboru organizatorów mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku. Turnieje odbędą się - odpowiednio - w Rosji i Katarze, a wyboru obydwu gospodarzy Komitet Wykonawczy FIFA dokonał 2 grudnia 2010 roku.

Reklama

Reklama

Reklama