Reklama

Reklama

Afera korupcyjna w austriackim futbolu

Trzech byłych piłkarzy oskarżonych jest o uczestnictwo w grupie przestępczej manipulującej wynikami meczów austriackiej ekstraklasy i pierwszej ligi. Łącznie prokuratura zarzuca im próbę "ustawienia" 18 spotkań w latach 2004-2013.

20-krotny reprezentant kraju Sanel Kuljic oraz Dominique Taboga i Johannes Lamprecht mieli czerpać korzyści w zakładów bukmacherskich. Graczom, którzy z nimi współpracowali, oferowano od 7 do 40 tys. euro za jeden zmanipulowany mecz.

Trzy kwestionowane przez prokuraturę spotkania odbyły się w tym sezonie, a większość z pozostałych dotyczyła byłych zespołów Tabogi - Kapfenberg i Groeding.

Taboga i Lamprecht byli także ofiarami swojej grupy przestępczej. Kuljic wraz z czterema innymi osobami zastraszali ich, gdy próby przekupstwa nie powiodły się i mecze kończyły się "niekorzystnymi" wynikami. Musieli wówczas oddawać pieniądze, samochody i laptopy, żeby zrekompensować straty.

Reklama

Sprawa korupcji w austriackim futbolu badana jest od zeszłego roku. W listopadzie zatrzymanych zostało dwóch Albańczyków, którzy ujawnili listę 26 piłkarzy zamieszanych w ten proceder. Łącznie do tej pory aktem oskarżenia objętych zostało 15 osób, a w przypadku 18 innych nie znaleziono wystarczających dowodów.

Taboga do listopada grał w Groeding, ale po tym jak przyznał się do korupcji, został dożywotnio zdyskwalifikowany przez krajową federację. Kuljic zakończył karierę w 2012 roku z powodu kontuzji kolana, a Lamprecht rozstał się z futbolem w 2009 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL