Reklama

Reklama

Afera FIFA: w Ekwadorze prześwietlane są konta piłkarskiej federacji

Ekwadorska instytucja zajmująca się "praniem" pieniędzy prześledzi w najbliższym czasie konta miejscowej federacji piłkarskiej dla sprawdzenia ewentualnych powiązań z aferą korupcyjną, która wstrząsnęła ostatnio światową centralą futbolową FIFA.

Przewodniczący narodowej rady przeciw praniu pieniędzy Diego Garcia zarządził kontrolę kont bankowych krajowej federacji (FEF) oraz jej funkcjonariuszy dla stwierdzenia, czy nie ma śladów budzących podejrzenia lub nielegalnych operacji.

Reklama

W ubiegłym tygodniu prokurator generalny Ekwadoru Galo Chiriboga zapowiedział rozpoczęcie dochodzenia mającego ustalić ewentualne związki FEF z aferą korupcyjną w FIFA, która doprowadziła do zatrzymania wysokich rangą działaczy, a w efekcie przyniosła dymisję jej prezydenta Josepha Blattera. Chiriboga dodał, że zwrócił się do amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości o poinformowanie go czy Ekwador nie jest wymieniany w kontekście afery korupcyjnej w FIFA. 

Prezydent ekwadorskiej federacji Luis Chiriboga stanowczo odrzucił wszelkie sugestie, jakoby FEF była powiązana ze skandalem, ale dodał, iż rozumie intencje miejscowej prokuratury, która "robi, co do niej należy".

W końcu maja śledztwo amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości doprowadziło do oskarżenia 14 osób, w tym dziewięciu obecnych i byłych działaczy FIFA, o udział w działaniach korupcyjnych na wielką skalę, których źródła sięgają lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Siedmiu podejrzanych, w tym pięciu działaczy z Ameryki Łacińskiej, zostało aresztowanych w Szwajcarii 27 maja.

Dowiedz się więcej na temat: FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje