Reklama

Reklama

Achmetow otworzył w Doniecku własny stadion

- Spełniło się największe marzenie mego życia - oświadczył w sobotę Rinat Achmetow, otwierając w sobotę w Doniecku ufundowany przez niego stadion Donbas-Arena.

"Marzeniem tym było zbudowanie najlepszego stadionu w Europie. Udało się. Ten stadion zbudowano dla was i dzięki wam" - powiedział, zwracając się do zebranych na widowni kibiców klubu piłkarskiego Szachtar Donieck, którego jest właścicielem.

Na realizację marzenia swego życia Achmetow wyłożył całe 400 milionów dolarów. Za pieniądze te powstał przypominający kształtem talerz stadion i otaczający go park.

Ukraińcy mają nadzieję, że w 2012 r. Donbas-Arena będzie boiskiem piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012. Ukraina organizuje ten turniej wraz z Polską.

Reklama

Na uroczyste otwarcie stadionu w Doniecku przybyli najważniejsi politycy Ukrainy z prezydentem Wiktorem Juszczenką na czele. "Jestem pewien, że Donbas-Arena będzie gospodarzem Euro 2012" - oświadczył szef państwa.

Ceremonia otwarcia stadionu trwała ponad dwie godziny. Zaangażowano w nią setki tancerzy prezentujących dziesiątki układów choreograficznych.

Największy aplauz widowni wywołało jednak pojawienie się na murawie dawnych i obecnych zawodników Szachtara Donieck. Wśród nich był grający z numerem 18. Mariusz Lewandowski, jeden z najgoręcej witanych w sobotę piłkarzy tego klubu.

Achmetow chciał, by ceremonię otwarcia jego wymarzonego stadionu uświetniła swą obecnością któraś z największych obecnie światowych gwiazd show-biznesu. W grę wchodziła m.in. Madonna i U2.

Na ofertę donieckiego biznesmena odpowiedziała amerykańska wokalistka Beyonce, której koncert zakończył uroczystość.

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | Arena

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje