Reklama

Reklama

Abramowicz uratował pięciu jeńców wojennych. Nie przyznawał się, kim jest

Jak donosi "The Sun", Roman Abramowicz stał się bohaterem iście filmowej historii. Wieloletni właściciel londyńskiej Chelsea uratował z rąk Rosjan pięciu Brytyjczyków, którzy walczyli w Ukrainie jako ochotnicy. Od początku mieli wrażenie, że ich wybawca jest podobny do kogoś znanego. Przedstawił im się dopiero wtedy, kiedy byli już bezpieczni.

Pięciu brytyjskich najemników zgłosiło się do ukraińskich sił zbrojnych wiosną tego roku. Zadeklarowali, że są gotowi walczyć z rosyjskim agresorem. Dostali broń i zostali przydzieleni do tej samej jednostki.

Sprawy nie potoczyły się jednak po ich myśli. Zostali schwytani w Mariupolu i wraz z innymi jeńcami przewiezieni do Rosji. Byli tam przetrzymywani w nieludzkich warunkach, część z nich została poddana torturom.    

Wojna w Ukrainie. Roman Abramowicz w roli negocjatora

Jak informuje "The Sun", Roman Abramowicz osobiście negocjował warunki wypuszczenia Brytyjczyków z niewoli. Swoją rolę w niełatwych pertraktacjach odegrał także saudyjski następca tronu Muhammad bin Salman.

Reklama

Jeńcy zostali przetransportowani najpierw do Arabii Saudyjskiej, a potem - prywatnym odrzutowcem Abramowicza - do Wielkiej Brytanii. Wcześniej 55-letni multimilioner rozdał im telefony komórkowe, by mogli skontaktować się z rodziną. 

- Ten człowiek jest legendą - oznajmił John Harding, jeden z uwolnionych.   

Abramowicz nie przyznał się, jak się nazywa i kim jest. Dopiero kiedy jeden z najemników zwrócił mu uwagę, że jest bardzo podobny do byłego właściciela Chelsea, miał odpowiedzieć: "Nie jestem podobny, to ja". 

Rosyjski oligarcha kupił londyński klub w 2003 roku. Wiosną tego roku został zmuszony do jego sprzedaży. Był to efekt jego bliskich powiązań z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

Reklama

Reklama