Reklama

Reklama

Abdelhak Nouri wybudzony ze śpiączki

Były piłkarz Ajaksu Amsterdam, Abdelhak Nouri, wybudził się ze śpiączki po 13 miesiącach. Piłkarz 8 lipca 2017 roku podczas towarzyskiego meczu z Werderem Brema stracił przytomność i zapadł w śpiączkę, która okazała się konsekwencją problemów z sercem. Teraz, co wydaje się niebywałe, odzyskał przytomność i próbuje kontaktować się z rodziną.

Utalentowany ofensywny pomocnik przeleżał 13 miesięcy w stanie śpiączki, a wszystko przez problemy kardiologiczne. U Abdelhaka Nouriego wykryto arytmię serca, ale zawodnik nie zawiesił w porę kariery i wszystko znalazło dramatyczny finał w lipcu zeszłego roku. 20-latek zasłabł w 15. minucie towarzyskiej potyczki Ajaksu Amsterdam z Werderem Brema i trafił od razu do szpitala. Wszystko miało miejsce podczas zgrupowania w Austrii, a stan piłkarza był na tyle poważny, że jeszcze na murawie medycy rozpoczęli resuscytację.

Nouri trafił do szpitala, lekarze zdiagnozowali nie tylko problemy z sercem, ale też trwałe uszkodzenie mózgu, które spowodowane zostało przez nagłe zatrzymanie krążenia. Piłkarz został otoczony opieką przez klub, który zdecydował się pokryć koszty jego leczenia i podpisał z jego rodziną 10-letni kontrakt, by bliskim Nouriego nie zabrakło środków na leczenie byłego już zawodnika. Początkowo lekarze byli ws. stanu zdrowia Nouriego optymistami, ale każdy kolejny miesiąc sprawiał, że diagnozy stawiano coraz gorsze, a lekarze uznali, że młokos nie wróci już na murawę. Wszystko przez trwałe i nieodwracalne uszkodzenia mózgu.

Były zawodnik Ajaksu przeleżał 13 miesięcy w stanie śpiączki i we wtorek wreszcie odzyskał przytomność. Po ponad roku spędzonym w szpitalnym łóżku nie może chodzić i w ogóle poruszać się o własnych siłach, jest w stanie jedynie operować głową i stara się - co podkreślają członkowie rodziny - komunikować się z otoczeniem. Brat piłkarza zdradził dziennikarzom, że jego stan się poprawia, a Nouri próbuje już nawet siadać na wózku inwalidzkim. Były młodzieżowy reprezentant Holandii i nadzieja tamtejszej piłki walczy o powrót do zdrowia i sprawności fizycznej, choć lekarze nie mają optymistycznych diagnoz. Być może Aldelhak Norui będzie do końca życia osobą niepełnosprawną.

Reklama

Brat Abdelhaka Nouriego - Abderrahim - udzielił niedawno wywiadu holenderskiej telewizji NOS. Opowiedział w nim, że stan jego brata poprawiał się stopniowo w ostatnich miesiącach. 21-letni piłkarz obecnie jest w stanie porozumiewać się ze swoją rodziną, poruszając ustami lub brwiami.

"Jego stan jest stabilny, a Abdelhak dobrze sobie radzi. Jest teraz spokojniejszy. Rozpoznaje nas i porozumiewa się z nami. Jesteśmy z nim 24 godziny na dobę, bo jest z nim coraz lepiej" - podkreślił Mohammed Nouri, ojciec gracza drużyny z Amsterdamu.

Rodzina 21-latka domaga się wysokiego odszkodowania ze strony władz Ajaksu Amsterdam. Zdaniem prawnika, który ją reprezentuje, klub zataił informację o stanie zdrowia piłkarza i przez to przyczynił się do tragicznej sytuacji, która miała miejsce przed rokiem. Ajax Amsterdam oferuje dożywotnią rentę i wsparcie dla swojego byłego zawodnika w procesie leczenia, ale państwo Nouri domagają się wysokiego zadośćuczynienia. Sprawa swój finał znajdzie zapewne przed sądem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy