Reklama

Reklama

"7" czeka na Inter lub Porto

Mecz Inter Mediolan - FC Porto (godz. 20.45) wyłoni ostatniego ćwierćfinalistę piłkarskiej Ligi Mistrzów. Siedmiu uczestników zmagań ćwierćfinałowych zostało wyłonionych wcześniej - otwarta została sprawa awansu Interu lub obrońców trofeum, FC Porto.

Mecz Inter - Porto został przesunięty o tydzień, a to za sprawą lokalnego rywala, AC Milan, który w poprzedni wtorek na stadionie San Siro (na tym obiekcie grają piłkarze obu mediolańskich drużyn) podejmował Manchester United (1:0).

Reklama

Pierwszy mecz obu zespołów zakończył się w Porto remisem 1:1. Oba zespoły przystąpią do rewanżu w nie najlepszych nastrojach. Porto przegrało u siebie ligowy mecz z Nacionalem Madeira aż 0:4, ponosząc najwyższą od 30 lat porażkę na własnym boisku. Nie najlepiej grający Inter wprawdzie zremisował 1:1 z Lazio, ale wynik ten osiągnął w sytuacji, gdy rzymianie grali w dziesiątkę.

Nie tylko słaba forma piłkarzy martwi trenera Interu Roberto Manciniego. W meczu z Porto nie będą mogli wystąpić zawieszeni - Ivan Cordoba i Giuseppe Favalli. W tej sytuacji wiele zależeć będzie od postawy środkowych obrońców - rekonwalescenta Marco Materazziego i Sinisy Mihajlovica. Na domiar złego kontuzjowany jest pozyskany w przerwie letniej z Boca Juniors Nicolas Burdisso.

- Przy wyborze zawodników do bloku defensywnego nie mogę się pomylić bo mam mało obrońców - powiedział Mancini, który musiał w trybie awaryjnym powołać piłkarza rezerw Nicolasa Gianiego. - W pomocy i ataku mam nieco więcej opcji. To my będziemy jednak starali się prowadzić grę i mam nadzieję, że sprawa awansu nie będzie ważyła się do ostatnich sekund, choć na pewno czeka na ciężkie spotkanie.

Pewną niewiadomą jest także zestawienie ataku mediolańczyków. Według szkoleniowca "nerazzurri", największą szansę, by wystąpić u boku Adriano ma Julio Ricardo Cruz, który strzelił gola w sobotnim ligowym meczu z Lazio (1:1). Innymi kandydatami do gry w napadzie są Christian Vieri i Obafemi Martins.

Gospodarze wtorkowego pojedynku na Stadio Giuseppe Meazza nie przegrali w Lidze Mistrzów od 10 spotkań, licząc także rozgrywki w sezonie 2003/2004. Ostatnia porażka Interu w Champions League miała miejsce 25 listopada 2003 roku z Arsenalem Londyn (1:5).

FC Porto, chce się odkuć na Interze za klęskę w lidze. - Musimy podnieść głowy i walczyć. I tak będzie w meczu z Interem - osiągniemy dobry rezultat - zapowiada trzeci trener Porto, Couceiro. Do składu drużyny portugalskiej wracają - kapitan Jorge Costa i Brazylijczyk Diego, którzy nie grali w pierwszym meczu (zawieszeni).

Zespół z Portugalii tylko raz w historii swoich pucharowych występach zremisował 1:1 w pierwszym meczu. Było to również w Champions League w sezonie 1999/2000. Rywalem klubu z Portugalii był wówczas Bayern Monachium, który wyeliminował FC Porto, wygrywając w rewanżu 2:1.

Losowanie par ćwierćfinałowych (pierwsze mecze 5 i 6, rewanże 12 i 13 kwietnia) odbędzie się 18 marca. Na lepszy zespół z pary FC Porto - Inter czekają już: Chelsea Londyn, AC Milan, Olympique Lyon, Juventus Turyn, Liverpool FC, PSV Eindhoven i Bayern Monachium.

Transmisję ze spotkania Inter - FC Porto przeprowadzi Polsat Sport. Początek Studia Ligi Mistrzów o godz. 20.00.

Dowiedz się więcej na temat: mecz | fc porto | inter | Porto

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje