Reklama

Reklama

22-letni polski piłkarz brutalnie zamordowany nożem. Miał zginąć przez pomyłkę

Klub Bielawianka Bielawa poinformował o śmierci swojego 22-letniego piłkarza - Daniela Chmielewskiego. Jak donosi wrocławski oddział "Super Expressu", chłopak zginął od ciosów nożem i niewykluczone, że został zamordowany przez pomyłkę. Domniemany sprawca został już zatrzymany przez policję.

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że dziś w nocy odszedł Daniel Chmielewski. Jeszcze całkiem niedawno cieszyliśmy się z każdej jego bramki, którą zdobywał w naszych barwach. Dziś niespodziewanie przyszło nam pożegnać jednego z nas Rodzinie Daniela składamy wyrazy najgłębszego współczucia - poinformowała już w niedzielę drużyna Bielawianka Bielawa.

Sprawą zajął się "Super Express", który opisuje, że do tragedii doszło przy ulicy Żeromskiego w Bielawie. Właśnie tam sprawca zadał swojej ofierze śmiertelne rany nożem.

Tragedia na Dolnym Śląsku. Nie żyje 22-letni piłkarz

Sprawa jest prowadzona pod kątem artykuł 148 kk, czyli zabójstwa. - Domniemany sprawca został zatrzymany. Obecnie trwa szeroko zakrojone śledztwo w tej sprawie - powiedział "Super Expressowi" Emil Wojtyra z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Reklama

Jak czytamy dalej, osoba znająca kulisy śledztwa doniosła, że 22-latek był przypadkową ofiarą, bowiem został pomylony z kimś innym. Obecnie trwa wciąż jednak dochodzenie w tej sprawie.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL