Reklama

Reklama

2. liga: Skandal w Radomsku!

"Jestem trenerem od 30 lat, ale takiego k....a jeszcze nie widziałem" - powiedział "Faktowi" trener RKS Radomsko, Józef Antoniak. "Niech ktoś wreszcie się odważy i powie dość" - dodał.

O czym mówi szkoleniowiec RKS? Chodzi o niedzielny mecz między RKS-em a Zagłębiem Lubin, który zdaniem działaczy z Radomska został ordynarnie wyreżyserowany. Zagłębie wygrało mecz 1:0, dzięki bramce zdobytej w doliczonym czasie gry.

Reklama

Po meczu rezygnację złożył długoletni członek zarządu RKS, Jerzy Strzembosz. "Jestem po ciężkim zawale, ale w niedzielę byłem bliski drugiego. Nasi piłkarze schodząc z boiska śmiali mi się w oczy. Rezygnuję, bo tego g... mam już dość" - powiedział "Faktowi" Strzembosz.

Działacze z Radomska nie wykluczają złożenia doniesienia do prokuratury.

Kibice, którzy w niedzielę byli na stadionie RKS, potwierdzają, że w czasie meczu działy się rzeczy dziwne. Szkoda tylko, że jak na razie żadnej reakcji nie było ze strony PZPN. Rok temu, kiedy po barażach media doniosły o podejrzanym meczu Świtu z Garbarnią, PZPN działał szybko, ale wtedy klub z Jaworzna miał już na pieńku w Warszawie (sprawa Branko Rasica). Teraz podejrzenia padają na Zagłębie Lubin, za którym stoi KGHM - bogata spółka skarbu państwa.

Czy ktoś wreszcie odważy się i powie dość?

Dowiedz się więcej na temat: mecz | skandal | liga | Radomsko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy