Reklama

Reklama

18 marca piłkarska inauguracja nowego stadionu Widzewa

W sobotę 18 marca nastąpi sportowa inauguracja nowego stadionu miejskiego w Łodzi, z którego na co dzień będą korzystać piłkarze trzecioligowego obecnie Widzewa. - To obiekt w stylu angielskim, z trybunami blisko boiska - powiedział Grzegorz Gawlik z urzędu miasta.

Stadion powstał na miejscu starego obiektu, na którym piłkarze Widzewa rozgrywali swoje mecze m.in. w ekstraklasie czy w Lidze Mistrzów. Jego budowa trwała ponad półtora roku.

- Myślę, że jest to obiekt bardzo nowoczesny. Niewiele drużyn, nawet wyższych klas rozgrywkowych w Polsce, może się takim poszczycić - opowiadał Gawlik.

Na trybunie zachodniej znajdują się m.in. w pełni wyposażone szatnie dla zespołów ligowych oraz drużyn młodzieżowych, siłownia, pomieszczenia do odnowy biologicznej. Do dyspozycji zawodników będą m.in. jacuzzi, pokój do masażu, sauna, wanny do hydromasażu, sala do rozgrzewki.

Reklama

- Piłkarze mają do dyspozycji nawet specjalne stanowisko do usuwania z butów piłkarskich kawałków trawy czy ziemi - dodał Gawlik.

Obiekt posiada również osobny pokój trenerów, pomieszczenia dla sędziów, w tym szatnię dla kobiet-arbitrów, pokoje do badań antydopingowych, pokój delegata meczowego, komisji, a także pomieszczenia stadionowego... aresztu. Znajdują się na nim także 24 loże VIP-ów, w tym jedna "prezydencka", a w narożnikach trybun zamontowano dwa wielkoformatowe ekrany LED.

Całkowita pojemność stadionu to niewiele ponad 18 tys. miejsc.

- Mnie osobiście on się bardzo podoba, ponieważ jest to stadion w stylu angielskim, zwarty w swojej bryle, trybuny są blisko boiska, dzięki temu kibice czują się niejako częścią widowiska sportowego - ocenił Gawlik.

Na boisko wchodzi się przez charakterystyczny czerwony rozkładany tunel. Styl napisu na krzesełkach wybrali kibice - nadesłali setki projektów i jego ostateczna wersja jest ich wypadkową. Jednocześnie napis swoim stylem zbliżony jest do tego ze stadionu angielskiego Liverpoolu.

Obiekt posiada osiem lóż komentatorskich, miejsca prasowe i dwa studia telewizyjne. Miejsca dla komentatorów są wytłumione, a zaplecze techniczne przystosowane do tego, by możliwe było nadawanie obrazu nawet w jakości SuperHD.

Na stadionie mogą być rozgrywane nie tylko mecze piłkarskie, ale także rugby, ponieważ boisko jest trochę dłuższe niż standardowe piłkarskie. Na arenie odbywać się mają także koncerty i inne widowiska, bowiem trybuna północna jest częściowo rozbieralna i można w tym miejscu zbudować scenę.

Stadion nie został ogrodzony i ma być obiektem ogólnodostępnym. Miasto liczy, że w pokryciu kosztów utrzymania pomoże m.in. wynajem powierzchni komercyjnych.

- Obiekt posiada pełne zaplecze kuchenne, dużą salę bankietową. Myślimy, że wynajem powierzchni komercyjnych, sali bankietowej przyczyni się do tego, że w jakiś sposób utrzymanie będzie się bilansować - dodał Gawlik.

Koszty inwestycji, wraz z przebudową całego układu drogowego wokół stadionu oraz budową parkingu na 655 samochodów i dziewięć autokarów, wyniosły 153 mln zł. Operatorem stadionu jest Miejska Arena Kultury i Sportu, miejska spółka, która zarządza już m.in. Atlas Areną i stadionem z nowoczesną trybuną przy al. Unii, gdzie swoje mecze rozgrywa ŁKS.

Gawlik podkreślił, że Łódź ma bardzo bogate tradycje piłkarskie, a dwa kluby - Widzew i ŁKS - znane są nie tylko w Polsce, ale i w Europie. - Uważamy, że obydwu tym klubom należą się nowoczesne obiekty. I czekamy na derby w ekstraklasie - podkreślił.

I choć mogłoby się wydawać, że nowy stadion to zbyt duży obiekt na trzecią ligę, w której obecnie gra Widzew, to miasto jest spokojne o frekwencję. Klub sprzedał bowiem ponad 15 tys. karnetów (wszystkie) na rundę wiosenną, co jest liczbą w Polsce rekordową i oznacza, że podczas meczów Widzewa zajętych będzie co najmniej ponad 85 proc. miejsc na stadionie.

Zobacz terminarz i tabelę trzeciej ligi, grupy 1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama