O ile Czesi wybornie rozpoczęli spotkanie z RPA, strzelając gola już w 6. minucie spotkania, to im dalej w las, tym ich gra wyglądała gorzej. Ostatecznie ekipa prowadzona przez trenera Miroslava Koubka starała się po prostu utrzymać skromne prowadzenie 1:0, co się jednak nie udało. RPA po rzucie karnym wyrównało i ostatecznie sensacyjnie zremisowało z Czechami.
To sprawiło oczywiście, że nastroje w kraju naszych południowych sąsiadów mocno się pogorszyły, bowiem szanse Czechów na awans z grupy mocno stopniały. - Katastrofa, Czesi stracili trzy punkty. To był straszny błąd, że po prostu czekaliśmy na to, co zrobi nam przeciwnik - grzmiał już w tytule artykułu serwis "sport.cz". A to nie koniec.
W programie "Studio MS fotbal" pojawił się niezwykle doświadczony trener Dusan Uhrin, który w swoim CV ma prowadzenie m.in. Slavii Praga, Mlady Boleslav, czy Dinamo Mińsk. Już na początku spotkania przewidział, jak może skończyć się opieszałość Czechów.
- Spodziewam się trudnego meczu, nie lekceważyłbym RPA. Błędy w obronie mogą się na nas okrutnie zemścić (...) Po świetnym początku straciliśmy aktywność - analizował.
Niestety, włóczyliśmy się zupełnie niepotrzebnie... Wydawało mi się, że zabrakło nam energii. Nawet Šulc nie biegał tak, jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Może powinniśmy byli grać fragmentarycznie, skoro nie wierzyliśmy, że pokonamy przeciwnika
Uwadze doświadczonego szkoleniowca nie umknął fakt, że reprezentacja narodowa naszych sąsiadów zaprezentowała się po prostu blado na tle znacznie niżej notowanego rywala z Afryki.
- Drużyna ogólnie gra słabo. Powinniśmy pomyśleć o tym, jak poprawić grę zespołową. Może wtedy przyjdą indywidualne przebłyski - skwitował.
Występ Czechów dobitnie skwitował również portal "sport.cz", który wystawił zawodnikom oceny po spotkaniu z RPA. Najgorszą możliwą notę otrzymał Pavel Sulc, który sprokurował rzut karny.
- Krótko po wejściu na boisko znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale obrócił się z piłką i ostatecznie obił obrońcę "Bafana Bafana". To jego strzał lewą ręką w polu karnym dał przeciwnikowi rzut karny w 81. minucie. Opóźnił obiecującą akcję i stracił piłkę - wyliczali dziennikarze jego błędy.
Ostatnie spotkanie fazy grupowej Czesi zagrają za tydzień, z Meksykiem. Ich awans z grupy wciąż jest możliwy. Relacje tekstowe na żywo z wszystkich meczów mundialu prowadzone są na portalu sport.interia.pl.















