Zarabiają fortunę za siedzenie na kanapie, ale jest haczyk. Absurdalny pomysł na mundialu
50 tys. dolarów za siedzenie na kanapie i oglądanie telewizji? Brzmi jak układ idealny, dopóki nie dowiesz się, że musisz to robić w przezroczystym sześcianie na oczach 300 tys. przechodniów dziennie i bez toalety w środku. Jedni nazywają to pracą marzeniem, a drudzy "ludzkim ZOO w centrum Nowego Jorku". Dwóch śmiałków podjęło się absurdalnego wyzwania, jeden z nich, aby zasiąść w specjalnie przygotowanym kontenerze rzucił nawet dziewczynę.

Mistrzostwa świata 2026, rozgrywane na terenie USA, Kanady i Meksyku, przynoszą nie tylko sportowe emocje, ale i jeden z najbardziej nietypowych wakatów na amerykańskim rynku pracy. Stacja FOX Sports, we współpracy z portalem rekrutacyjnym Indeed, zatrudniła dwóch kibiców na nowo utworzone stanowisko "Głównych Widzów Mundialu".
Ich jedynym obowiązkiem jest śledzenie na żywo wszystkich 104 meczów turnieju ze specjalnie zaprojektowanego, szklanego sześcianu, umieszczonego w samym centrum nowojorskiego Times Square. Za swój 39-dniowy piłkarski maraton otrzymają wynagrodzenie w wysokości 50 tysięcy dolarów na głowę.
Rzucił pracę i... dziewczynę
Zwycięzcami ogólnokrajowego castingu spośród tysięcy aplikantów zostali 26-letni Kevin Akoto z Florydy oraz 29-letni Austin Franklin z Filadelfii. Aby podjąć tę pracę, Akoto, wielki fan Liverpoolu, musiał z dnia na dzień zrezygnować z dotychczasowej posady kelnera. Jak sam przyznał, udział w projekcie kosztował go również związek, ponieważ jego partnerka nie zaakceptowała tej decyzji. Początkowo stacja planowała zatrudnić tylko jednego widza, jednak gigantyczny odzew sprawił, że zdecydowano się na podwojenie liczby etatów.
Z kolei Franklin, który na co dzień jest internetowym influencerem (na Instagramie śledzi go 20 tys. osób), wniósł do projektu doświadczenie w tworzeniu treści do mediów społecznościowych i obycie z kamerą. Jak zauważa sam Akoto, który nazywa siebie osobą o dość pesymistycznym nastawieniu, Franklin jest jego przeciwieństwem, emanuje pozytywną energią i świetnie dba o to, by obaj utrzymali dobre morale podczas tego wyczerpującego maratonu.
Zmiana przepisów FIFA. Stawiają pytanie. Wskazują palcem na Polaków
Praca na widoku publicznym Stanowisko w szklanym studiu, obok którego każdego dnia przechodzi około 330 tysięcy osób, wiąże się z permanentnym byciem pod obserwacją. Franklin przyznaje, że to surrealistyczne doświadczenie, wprost przypominające życie w słynnym filmie "Truman Show". Bardzo często tuż za szybą gromadzą się tłumy gapiów obserwujących, jak zatrudnieni mężczyźni wpatrują się w dwa 85-calowe telewizory.
Reakcje nowojorskiej ulicy bywają skrajne. Podczas gdy kibice z Brazylii zorganizowali wokół sześcianu głośną i radosną imprezę. W innym przypadku niezidentyfikowana kobieta rzuciła butem w szklaną konstrukcję. Zdarzają się też chwile pełne emocji, jedna z fanek z Meksyku spędziła 90 minut tuż za szybą, a po meczu wyznała, że to przypomniało jej czasy, gdy oglądała piłkę nożną ze swoim zmarłym ojcem.
Będąc na miejscu podczas meczu Argentyna - Austria, próbowaliśmy choć zamienić słowo z oglądającymi. Pilnujący konstrukcji ochroniarze w miły sposób, ale bardzo stanowczo powiedzieli nam, że to niemożliwe z uwagi na mecz. Jedyną opcją byłaby przerwa pomiędzy spotkaniami.
Luksus, ale bez łazienki
Samo studio zostało przystosowane do spędzania w nim wielogodzinnych sesji. Wnętrze wyłożono sztuczną murawą, a do dyspozycji kibiców są m.in. stół do piłkarzyków, kanapy oraz karty Uno, z których korzystają w przerwach od meczów. Ponadto, serwowane im posiłki są kulinarnie inspirowane krajami, które akurat rozgrywają spotkania na boiskach.
Choć widzowie na noc wracają do luksusowego hotelu za rogiem, największym wyzwaniem logistycznym w ciągu dnia jest... brak toalety w szklanym studiu. Na znalezienie łazienki w gąszczu zatłoczonego Manhattanu mają wyłącznie 15 minut podczas przerw w meczach.
Oprócz oglądania transmisji w jakości 4K, Franklin i Akoto są zobowiązani do nagrywania własnych reakcji i publikowania materiałów w mediach społecznościowych. W internecie kontrowersyjny format telewizyjny FOX Sports wywołał skrajny odbiór. Choć dla tysięcy fanów jest to spełnienie marzeń o zarabianiu na swoim hobby, niektórzy komentatorzy określają ten projekt mianem "ludzkiego zoo" i ostrzegają przed skrajnym wyczerpaniem psychicznym, jakie wiąże się ze zmuszaniem do oglądania powolnych, nudnych spotkań pod stałym obstrzałem spojrzeń turystów.
Niezależnie od opinii, ten eksperymentalny format na stałe wpisał się w krajobraz trwających mistrzostw świata w Ameryce Północnej.
Z Nowego Jorku, Adam Lewicki - Interia Sport









![Polacy zachwycali w Chicago. Najlepsze akcje w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G3PHYHJ7GNY-C401.webp)

