Zabiły mocniej polskie serca. FIFA ogłasza ostateczną decyzję. Jest zmiana
Tuż przed inauguracją mundialu ogromne zamieszanie wywołały oficjalne stroje reprezentacji Haiti. Najpierw polscy kibice dostrzegli na nich biało-czerwoną flagę, zaraz potem do akcji wkroczyła FIFA. Efekt? Finalista z Karaibów w ekspresowym tempie musi zaopatrzyć się w nowe komplety meczowe. Ma na to czas do niedzieli.

Zaczęło się od flagi biało-czerwonej, która rzekomo widnieje na strojach meczowych reprezentacji Haiti. Mimo że to tylko złudzenie optyczne, wśród polskich kibiców zapanował niebywały entuzjazm. Lotem błyskawicy rozeszła się narracja, że oto kraj z Karaibów oddaje w ten sposób hołd naszej ojczyźnie.
Komu konkretnie? Żołnierzom Legionów Polskich - odpowiadano bez wahania w przestrzeni wirtualnej. To oni mieli stanąć po stronie niewolników, którzy na karaibskiej wyspie w XIX wieku wzniecili powstanie.
FIFA wydaje kategoryczny nakaz. Haiti musi zmienić stroje przed pierwszym meczem w mundialu
Szybko jednak okazało się, że historia z hołdem dla Polaków jest od początku do końca wydumana. Flaga, która wydawała się taka polska, w rzeczywistości jest... błękitno-czerwona. Przekłamanie wizualne rozbudziło fantazję internautów, ale wątek poniósł się po sieci z ogromnym impetem.
Grafika, o której zrobiło się niebywale głośno, umieszczona została na dolnej części meczowych koszulek. Upamiętnia bitwę stoczoną pod Vertieres 18 listopada 1803 roku. Była to kluczowa batalia o niepodległość Haiti, ale już wiemy, że ten motyw u cenzorów światowej centrali "nie przejdzie".
Fortuna dla sędziów. Tyle Marciniak może zarobić na mistrzostwach świata
FIFA uznała taki projekt za... demonstrację polityczną i nakazała zmianę oficjalnych strojów. Oczywiście w trybie natychmiastowym. Ekipa Haiti ma na to kilkadziesiąt godzin.
"Choć przedstawiona interpretacja różniła się od naszych intencji, Saeta uszanowała proces i wdrożyła końcowe wymagania przekazane przez FIFA" - czytamy w komunikacie kolumbijskiego producenta trykotów.
Haitańczycy zagrają w finałach MŚ po raz drugi w historii. Debiutowali w 1974 roku, przegrywając wszystkie trzy spotkania grupowe i tracąc łącznie 14 bramek. W konfrontacji z Polską zaliczyli wówczas druzgocącą porażkę 0:7.
Teraz mundialową przygodę rozpoczną od niedzielnego meczu ze Szkocją w Nowym Jorku. Sześć dni później czeka ich starcie z Brazylią w Bostonie. Zasadniczą część turnieju zakończą 25 czerwca w Atlancie potyczką z Marokiem.












