Wrze po meczu Francuzów, padły poważne zarzuty. Głośno o pilnym zawieszeniu
Świadkami wyjątkowo brzydkich scen byli w sobotę kibice śledzący zmagania w starciu 1/8 finału pomiędzy Francją i Paragwajem. Z zarządzaniem spotkaniem kompletnie nie radził sobie sędzia z Uzbekistanu Ilgiz Tantashev, który pozwalał Paragwajczykom na "piłkarską bandyterkę". Ekipa z Ameryki Południowej jest krytykowana niemal z każdej strony, podobnie zresztą jak arbiter. Głośno zrobiło się nawet o jego zawieszeniu.

Można było zakładać, że drugi mecz w ramach 1/8 finału pomiędzy Paragwajem i Francją będzie spotkaniem trudnym do oglądania. Taktyką ekipy z Ameryki Południowej była twarda i nieustępliwa gra w obronie i nie inaczej było w sobotę. Tyle że podopieczni Gustavo Alvaro pozwalali sobie na ewidentnie zbyt wiele.
Skandaliczna postawa Paragwajczyków. Sędzia sobie nie radził
Paragwajczycy niemal przy każdej okazji starali się prowokować i atakować Francuzów, a widząc, że ich zapędów nie temperuje zbytnio sędzia Ilgiz Tantashev, nabrali pod tym kątem jeszcze więcej śmiałości.
Gorąco na mundialu. To już koniec, wysyła ich na lotnisko. "Pakujcie się"
Francuzi męczyli się ze skomasowaną defensywą Paragwaju, a rywale regularnie uciekali się do brudnych zagrywek. Przodowali w tym Juan Caceres i Matias Galarza. Dość powiedzieć, że gdy sędzia podyktował rzut karny dla "Trókolorowych", 26-latek, stojąc przy arbitrze i kłócących się z nim w jedenastce kolegach, bezczelnie, na oczach kamer starał się uszkodzić miejsce z którego stały fragment miał być wykonywany, intensywnie kopiąc w białą kropkę.
Co jeszcze bardziej uderzające i oburzające, sędzia w ogóle brutalnie grającym i próbującym nabrać go na ataki ze strony Francuzów w trakcie spięć i przepychanek nie pokazywał kartek. Paragwaj popełnił 13 fauli i nie został upomniany ani razu. A Francuzi skończyli rywalizację, w której wygrali po golu Mbappe z Karnego z aż trzema kartkami.
Paragwajczycy regularnie wszczynali awantury, starali się prowokować rywali, a do tego błaźnili się, padając na murawę po jakichkolwiek kontaktach z piłkarzami drużyny przeciwnej, próbując wymusić pokazanie czerwonej kartki. Przynajmniej to im się nie udało.
Wrze po meczu Paragwaj - Francja. Domagają się zawieszenia arbitra
Po spotkaniu na piłkarzy z Paragwaju wylała się fala krytyki. W mediach wrzało, a oberwało się mocno również sędziemu. Polscy eksperci i dziennikarze nie zostawili na nim suchej nitki. Pojawiły się nawet głosy, żeby go pilnie zawiesić.
Nieironicznie uważam, że Ilgiz Tantashev powinien zostać zawieszony i już nigdy nie poprowadzić żadnego meczu międzynarodowego
"Francja - Paragwaj. Najbrzydszy mecz tego mundialu. Niestety sędzia się nie popisał" - podsumował rywalizację Tomasz Kalemba z Interia Sport.
"Władze FIFA są oburzone sędziowaniem meczu Paragwaj - Francja. W kuluarach zrobiło się gorąco. Collina i Busacca znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Arbiter Tantaszew to biegająca fabryka pomyłek." - przekazał ekspert TVP Sport, Rafał Rostkowski.
Oburzenie we Francji na poziom sędziowania było na tyle duże, że dziennikarze "L'Equipe" przyznali arbitrowi z Uzbekistanu "1" w skali do "10". Podobnie negatywnie pracę sędziego ocenili żurnaliści z "RMC Sport".
Na szczęście żaden z Francuzów nie skończył spotkania z kontuzją, o co w pewnym momencie miał prawo obawiać się Didier Deschamps. W ćwierćfinale "Trójkolorowi" zmierzą się z Marokiem.














