W Rosji aż huczy po akcji Trumpa. Domagają się jednego. FIFA uderzy pięścią w stół?
Kilka dni temu Stany Zjednoczone przeprowadziły operację wojskową w Wenezueli. Celem było schwytanie prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony. W Rosji zawrzało po tych działaniach. Wiaczesław Kołoskow, czyli honorowy prezydent Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej uderzył w USA i postawił pod ścianą FIFA.

W nocy z piątku na sobotę doszło do ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę. Według doniesień międzynarodowych mediów, amerykańskie siły specjalne przeprowadziły błyskawiczną operację, w wyniku której pojmano prezydenta kraju Nicolasa Maduro i jego małżonkę Cilię Flores. Co najmniej 40 osób zginęło w wyniku ataku USA na Wenezuelę - ustalił dziennik The New York Times, powołując się na anonimowego, wysokiego rangą urzędnika wenezuelskiego.
USA nie zorganizuje mundialu?! W Rosji aż huczy
Te działania odbiły się echem na całym świecie i mogą mieć także przełożenie na świat sportu.
Honorowy prezes Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej Wiaczesław Kołoskow zabrał głos na łamach portalu sports.ru. Działacz uważa, że FIFA ma podstawy, aby pozbawić Stany Zjednoczone prawa do organizacji mistrzostw świata w 2026 roku. - Są ku temu powody, ale oni tego nie zrobią - zaznaczył.
Kołoskow podkreślił, że FIFA nie zrobiła nic w sprawie Izraela i podobnie postąpi ze Stanami Zjednoczonymi. Działacz zasugerował, że FIFA nie postawi się prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Jeśli pojawiłaby się próba odebrania prawa do organizacji mundialu, zostaną nałożone skrajne sankcje. Trump wkroczy i całkowicie odwoła mundial, a wtedy FIFA zbankrutuje
Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku rozpocznie się 11 czerwca i potrwa do 19 lipca. W turnieju udział weźmie 48 drużyn. Na ten moment znamy 42 ekipy. Pozostałe sześć wyłonią baraże, w których udział weźmie m.in. reprezentacja Polski.












