W Niemczech aż huczy, jak piłkarze pożegnali trenera. Naprawdę to zrobili
Julian Nagelsmann zapowiadał przed mistrzostwami świata, że jego celem jest dotarcie z reprezentacją Niemiec aż do fianłu. Niestety, nie był w stanie doprowadzić drużyny nawet do 1/8 finału i pożegnał się z kadrą po blamażu. "Bild" nie może jednak przejść obojętnie obok tego, jak Nagelsmann został "pożegnany" przez piłkarzy.

Oprócz zaskakujących rozstrzygnięć, jakie miały miejsce już w fazie grupowej mistrzostw świata, prawdziwa sensacja nadeszła już w 1/16 finału mistrzostw świata, a więc pierwszej rundzie fazy pucharowej. Niewiele osób spodziewalo się bowiem, że zarówno Niemcy, jak i Holendrzy pożegnają się z turniejem, nie prezentując się przesadnie udanie już na tym etapie.
Niemcy przegrali po rzutach karnych 3:4 z Paragwajem i również po konkursie jedenastek, Holendrzy ulegli 2:3 Maroko. Pokłosiem tego wyniku było zakończenie współpracy na linii Julian Nagelsmann - reprezentacja Niemiec.
Po blamażu w niemieckiej prasie - i nie tylko - pojawiło się wiele informacji o tym, jaka atmosfera miała panować w kadrze i jak młody trener miał traktować swoich piłkarzy - m.in. preferując komunikowanie się za pośrednictwem technologii, niż twarzą w twarz.
Teraz jednak do pożegnania Nagelsmann wrócił "Bild", który jednak spojrzał na problem z drugiej strony i przyjrzał się temu, jak zawodnicy zachowali się w stosunku do trenera, gdy ten odchodził z pracy. Były już selekcjoner nie usłyszał wielu podziękowań.
- 26 gwiazd reprezentacji Niemiec, a tylko jedna publicznie "dziękuję" Nagelsmannowi - pisze już w tytule swojego artykułu "Bild". Jedynym piłkarzem, który postanowił publicznie podziękować trenerowi był Antonio Rudiger, który od samego początku bronił Nagelsmanna mówić, że ten nie zrobił nic złego i dbał o zawodników.
- "Dziękuję za zaufanie, zaangażowanie i fachowość, Trenerze! Życzę Ci wszystkiego najlepszego w dalszej karierze!". Do wpisu dołączył zdjęcie, na którym obejmuje się z Nagelsmannem - przytaczają Niemcy.
Pozostali kluczowi zawodnicy nie wspomnieli o Nagelsmannie w internecie – ani słowem. Nawet kapitan Kimmich. W swoich wpisach z ostatnich dni wyrażali jedynie rozczarowanie, dziękowali kibicom i ich przepraszali. Ani jednego zdania o trenerze
Najbardziej prawdopodobne wydaje się teraz, że reprezentację Niemiec przejmie po Julianie Nagelsmannie Jurgen Klopp. Wciąż jednak nie pojawiło się oficjalne ogłoszenie byłego szkoleniowca Liverpoolu na stanowisku.










![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)

