Vinicius "zaczepił" Haalanda. Co za scena, natychmiastowa reakcja
Nocą z 5 na 6 lipca reprezentacja Norwegii dokonała naprawdę wielkiej ze swojej perspektywy rzeczy na mundialu 2026 i wywalczyła awans do ćwierćfinału, co jest najlepszym wynikiem "Wikingów" w historii. Było to możliwe dzięki pokonaniu Brazylii 2:1, a dublet dla ekipy ze Skandynawii zdobył w tym przypadku Erling Haaland. Po końcowym gwizdku, podczas wypowiedzi dla mediów, między nim a Viniciusem Juniorem doszło do sceny, która stanowiła wyraźny kontrast w stosunku do napięć panujących wcześniej na boisku między innymi graczami obu kadr.

Spotkanie Brazylii z Norwegią w ramach 1/8 finału mistrzostw świata 2026 od początku zapowiadało się bardzo ciekawie - najbardziej utytułowana drużyna w historii mundiali, niezmiennie naszpikowana gwiazdami, zmierzyła się bowiem z zespołem uznawanym za możliwego czarnego konia turnieju, w którym również nie zabrakło wielkich nazwisk.
Ostatecznie zakończyło się tu na triumfie Norwegów 2:1 - na dwa gole Erlinga Haalanda na sam koniec z rzutu karnego zdołał odpowiedzieć jedynie Neymar, który przy okazji wdał się w pyskówkę z Orjanem Nylandem, bramkarzem rywali. Na przeciwległym biegunie znalazły się zaś interakcje między Haalandem a Viniciusem Juniorem, jednym z liderów "Canarinhos".
Anglia w euforii po tym, co stało się w Meksyku. "Największy triumf od 1966 roku"
Mundial 2026: Vinicius i Haaland w przyjacielskim uścisku. Scena po meczu Brazylia - Norwegia
Piłkarze występujący na co dzień w Manchesterze City i Realu Madryt zaraz po końcowym gwizdku z sympatią podziękowali sobie za grę, co uchwyciły obecne na boisku kamery, a potem doszło do jeszcze jednej znaczącej sytuacji:
W momencie, gdy norweski napastnik udzielał wywiadu mediom, Brazylijczyk "zaczepił" go raz jeszcze i panowie ponownie wymienili uścisk, znów potwierdzając świetne relacje panujące między nimi mimo zażartej rywalizacji na murawie.
Policzyli po triumfie Anglii. Dwa gole od rekordu MŚ. Zacięty wyścig trwa
MŚ 2026: Norwegia z historycznym wynikiem na mundialu
"Viniego" oraz jego kompanów z reprezentacji czeka teraz pełen goryczy powrót do ojczyzny po odpadnięciu z MŚ, podczas gdy Haaland i spółka mogą już szykować się do kolejnego mundialowego hitu - 11 lipca o godz. 23.00 zagrają bowiem z Anglikami.
"Wikingowie" tak czy inaczej dokonali już historycznej rzeczy - jeszcze nigdy nie zdołali przedrzeć się na mistrzostwach dalej niż do 1/8 finału. Poprzednio odpadli z MŚ na tym etapie w 1998 r. i co ciekawe na tamtej edycji czempionatu również pokonali Brazylię - wówczas w grupie - 2:1.











![Pewne zwycięstwo Włochów w Lidze Narodów. Nie stracili seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N23FWVSGV3PDQ-C401.webp)

