Vini podpisał wyrok. Wstrząs na mundialu. Natychmiastowa rezygnacja
Reprezentacja Szkocji po raz dziewiąty stanęła do walki o awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. I po raz kolejny nie zdołała wypełnić tej misji. Mundialowe niepowodzenie doprowadziło do wstrząsu w tamtejszej kadrze. Ze stanowiska zrezygnować postanowił trener Steve Clarke, który pracował z drużyną od 2019 roku. Oficjalny komunikat w tej sprawie opublikowała już szkocka federacja.

- Główny trener reprezentacji Szkocji Steve Clarke zrezygnował ze swojego stanowiska. Najbardziej utytułowany selekcjoner naszej reprezentacji narodowej zakończył swoją siedmioletnią kadencję po naszym udziale w mistrzostwach świata FIFA 2026 - czytamy w oświadczeniu, które pojawiło się w sieci w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Znamy wszystkie pary 1/16 finału MŚ. Hit już na starcie. Robi się gorąco
Szkocja nazywana jest najgorszą reprezentacją w historii mistrzostw świata. Mimo dziewięciu występów na mundialu nie zdołała bowiem choćby raz wyjść z grupy. Teraz ten koszmar znów się powtarza.
MŚ 2026. Szkocja traci selekcjonera. Steve Clarke złożył rezygnację
Podopieczni Steve'a Clarke'a udanie rozpoczęli tegoroczne zmagania, pokonując 1:0 Haiti. Później jednak przegrali 0:1 z Marokiem, a wyrok na doświadczonego szkoleniowca podpisali Vinicus Junior i spółka, ogrywając Szkotów 3:0.
Trzy punkty i bilans bramkowy na poziomie "-3" to dorobek, który okazał się zbyt skromnym by wyjść z grupy z trzeciego miejsca. Dlatego Steve Clark po siedmiu latach pracy postanowił podać się do dymisji, ustępując ze stanowiska.
18 sekund i się zaczęło. 2 gole skasowane. Zwrot akcji, sensacyjny awans
Podczas swojej pracy z reprezentacją Szkocji 62-letni szkoleniowiec cieszył się z dwóch awansów na mistrzostwa Europy. Bilans jego kadencji to 38 zwycięstw, 14 remisów i 29 porażek w 81 meczach.
Ostatecznie rywalizację w grupie C wygrała Brazylia, zdobywając siedem punktów, podobnie jak Maroko, które zakończyło zmagania na drugiej lokacie. Stawkę zamknęło Haiti, którego nie zdołało wywalczyć choćby jednego "oczka". W 1/16 finału "Canarinhos" zmierzą się z Japończykami, a piłkarzy z Maroka czekać będzie prestiżowy pojedynek z Holandią.













