Szef FIFA chciał być traktowany jak papież. Szybko sprowadzili go na ziemię
Już w czerwcu, za sprawą mundialu, Ameryka Północna stanie się centrum piłkarskiego świata. Tuż przed turniejem działacze mają całkiem sporo do roboty. Za kilkadziesiąt godzin w Vancouver rozpocznie się choćby kongres FIFA. Tuż przed nim w przestrzeni medialnej pojawiły się zaskakujące informacje związane z szefem organizacji, Giannim Infantino. Szwajcar chciał poczuć się jak papież, lecz ostatecznie mu odmówiono.

Małe zamieszanie związane z przewodniczącym futbolowej centrali wyniknęło z troski działacza o swoje bezpieczeństwo. Szef FIFA rzekomo zażyczył sobie, by zapewniono mu eskortę czwartego poziomu dla kolumny samochodów. W Kanadzie na tego typu ochronę mogą sobie pozwolić tylko najwięksi przywódcy świata. Nie korzysta z niej nawet obecny premier państwa słynącego z produkcji syropu klonowego. O szczegółach poinformował portal "independent.co.uk".
Od razu w tekście pojawiło się porównanie między innymi do Donalda Trumpa, ale nie tylko. "Taki środek bezpieczeństwa zarezerwowany jest dla papieża" - napisał autor materiału. "Wszelkie ustalenia dotyczące transportu będą odpowiednie, przemyślane i zgodne z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi podczas organizacji w Vancouver najważniejszych wydarzeń międzynarodowych" - to już komunikat ze strony władz miasta. FIFA natomiast nie udzieliła oficjalnego komentarza.
Gianni Infantino prosił o specjalną ochronę. Już otrzymał odpowiedź, znów to samo
Co ciekawe, nie jest to pierwsza tego typu prośba ze strony Gianniego Infantino. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, przy okazji kobiecych mistrzostw świata w Nowej Zelandii. Tam również odmówiono działaczowi, po tym jak lokalna policja zapoznała się ze sprawą i oceniła potencjalne zagrożenie. Po trzech latach doszło więc do swego rodzaju powtórki.
Początek kongresu w Kanadzie zaplanowano na najbliższy czwartek. Będzie on historyczny dla kraju leżącego w Ameryce Północnej. Wcześniej na terenie Kanady organizowano tylko jedno tego typu wydarzenie. Wówczas członków FIFA w 1976 roku gościł Montreal. Teraz do akcji wkroczą działacze, ale kibice już nie mogą doczekać się najważniejszego wydarzenia, czyli startu mundialu. Niestety nie weźmie w nim udziału reprezentacja Polski, lecz emocji na pewno nie zabraknie.













