Świętowanie Argentyny zakłócone. Chodzi o przyszłość Messiego. Już nie ma złudzeń
7 lipca kibice piłki nożnej byli świadkami niebywałego widowiska. To właśnie tego dnia o udział w ćwierćfinale mundialu walczyły reprezentacje Egiptu oraz Argentyny. W pewnym momencie wydawało się, że "Faraonowie" odprawią obrońców tytułu z przysłowiowym kwitkiem. Wówczas doszło jednak do remontady, która zapewniła awans zawodnikom z Ameryki Południowej. Jednym z bohaterów tego meczu był Leo Messi. Po zakończeniu starcia jeden z piłkarzy wygadał się ws. przyszłości lidera "Albicelestes".

Wielu czołowych zawodników świata straciło już szansę na ostateczny triumf w tegorocznej edycji piłkarskich mistrzostw świata. W gronie pretendentów do tytułu wciąż pozostaje natomiast między innymi Leo Messi. 39-latek stanął do obrony tytułu, który Argentyńczycy wywalczyli przy okazji MŚ 2022.
Po przebrnięciu przez fazę grupową oraz wyeliminowaniu reprezentantów Republiki Zielonego Przylądka, "Albicelestes" zameldowali się w 1/8 finału MŚ. Tam czekali już na nich Egipcjanie. Przebieg starcia przytoczonych nacji zostanie w świadomości kibiców piłki nożnej na długie lata.
Wynik spotkania otworzyli podopieczni Hossama Hassana. W 21. minucie Messi mógł doprowadzić do wyrównania, jednak nie zdołał wykorzystać rzutu karnego. W drugiej połowie Egipcjanie dwukrotnie podwyższali swoje prowadzenie, lecz tylko jedna z ich bramek została uznana przez arbitra. W 79. minucie spotkania na tablicy widniał więc wynik 2:0 dla "Faraonów". To właśnie wtedy Messi i spółka rozpoczęli remontadę, zakończoną golem na 3:2, zdobytym w 92. minucie meczu. W tak niecodziennych okolicznościach Argentyńczycy wywalczyli awans do topowej ósemki turnieju.
Przyszłość Messiego wyjaśniona? Kolega z szatni się wygadał
Radość Argentyńczyków była ogromna. Messi, który w tym spotkaniu zanotował ostatecznie bramkę oraz asystę, został z miejsca okrzyknięty największym bohaterem meczu. Pozostali Argentyńczycy jeszcze długo po końcowym gwizdku okazywali mu ogrom wdzięczności oraz uznania.
Temat przywództwa Messiego postanowił poruszyć jeden z jego reprezentacyjnych kolegów - Lautaro Martinez. Przy okazji napastnik "Albicelestes" wygadał się na temat przyszłości ikonicznego zawodnika.
"(Przywództwo Messiego red.) znajduje odzwierciedlenie na boisku. To, co pokazuje nam na co dzień, zachowam dla siebie, ale jest on niesamowitym piłkarzem. To nasz przewodnik, nasza inspiracja, nasz lider. [...]. Powiedziałem mu, że damy z siebie wszystko dla nas samych, ale jeszcze więcej dla niego, ponieważ to jego ostatnie mistrzostwa świata, a on wiele nam dał - mówił Martinez, cytowany przez portal "ESPN".
W istocie ciężko oczekiwać, że Leo Messi pojawi się na murawie przy okazji kolejnych piłkarskich mistrzostw świata. Te zorganizowane zostaną dopiero w 2030 roku. Wówczas obecny lider Argentyńczyków będzie miał już 43 lata. Dla Messiego jest to więc ostatnia szansa na powtórzenie sukcesu, osiągniętego przy okazji poprzedniej edycji piłkarskich mistrzostw świata.










![Polacy zachwycali w Chicago. Najlepsze akcje w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G3PHYHJ7GNY-C401.webp)

