Świat zachwyca się Messim. Nagła kontra legendy. Gol nie powinien być uznany
Leo Messi po dwóch meczach tegorocznych mistrzostw świata ma już pięć trafień na koncie. Po pierwszym meczu z Algierią na celownik wzięty został Szymon Marciniak. Po drugim egipski sędzia. - Ten gol nie powinien zostać uznany - grzmiał w studiu FOX Peter Schmeidchel, wskazując na faul we wcześniejszej fazie.

Argentyna na mistrzostwach świata 2026 próbuje dokonać tego, co udało się tylko dwóm reprezentacją w historii - obronić tytuł. Dokonali tego tylko Włosi w latach 1934/1938 i Brazylijczycy 1958/1962. Oprócz tego żadna inna reprezentacja nie była w stanie cztery lata później wrócić z tytułem do domu.
Ustalenia ws. Messiego. FIFA potwierdza. Sprzeciw Polaków skasował hit
Argentyńczycy swoje nadzieje opierali w dużej mierze na osobie Leo Messiego, który wciąż ogniskuje gigantyczną uwagę mediów, ale także obrońców. W pierwszym meczu turnieju Messi popisał się hat-trickiem przeciwko Algierii. Pojawiały się jednak głosy, że nie powinien mieć szansy go zdobyć.
Gol Messiego nieprawidłowy. Schmeichel uderza w sędziego
W 32. minucie Messi według wielu ekspertów powinien obejrzeć czerwoną kartkę pokazaną mu przez Szymona Marciniaka. Tak się jednak nie stało, co spotkało się z gigantyczną polemiką w środowisku piłkarskim. W kolejnym meczu - z Austrią Messi rozpoczął źle - od zmarnowanego karnego.
Z każdą kolejną minutą się jednak rozkręcał, żeby ostatecznie zakończyć spotkanie z dubletem. Według Petera Schmeichela pierwszy gol nie powinien zostać uznany. - Nie chcę zabierać chwały Messiemu, myślę że ponownie był fantastyczny - rozpoczął w studiu FOX po meczu.
Hitowe mecze mogą zostać przerwane. Ekstremalne warunki zmuszą FIFA do reakcji
- Nie sądzę jednak, że ten gol powinien zostać uznany. Pomyślcie o tym, jak dostali karnego, kopnięcie w nogi zawodnika zza pleców. Tutaj powinien być rzut wolny. VAR powinien był to cofnąć. To ewidentny i oczywisty błąd sędziego - dodał legendarny bramkarz.
Z jego opinią zdaje się zgadzać dziennikarz Albert Breer. "No dajcie spokój..." - napisał krótko, dodając wideo ze zdarzenia. Głos zabrał także Fernando Guerro, były sędzia międzynarodowy, który pracował na mundialu w Katarze. Jego zdaniem opinia Duńczyka jest celna, ale tylko w pewnej części.
"Bramkę Messiego poprzedza faul zawodnika Argentyny na austriackim piłkarzu" - rozpoczął. Wytłumaczył jednak, że VAR nie mógł interweniować. "VAR nie może interweniować, ponieważ nie jest to przewinienie w fazie ataku. Austriacka drużyna była dobrze ustawiona w strefie obronnej i miała możliwość odzyskania piłki" - ocenił.









