Strach o mundial. Infantino i FIFA nagle ogłaszają. Nie minął nawet tydzień
Trwający od godziny 21:00 mecz Francja - Senegal to dopiero siedemnasta potyczka na tegorocznym mundialu. Pomimo tego, turniej rozgrywany za oceanem już przeszedł do historii futbolu. Kibice obawiali się pustek na trybunach ze względu na spore ceny biletów, a tymczasem przeogromne stadiony wypełniają się prawie do ostatniego miejsca. We wtorkowy wieczór polskiego czasu komunikat wydała FIFA. A wraz z nią Gianni Infantino.

Tegoroczny mundial pod wieloma względami jest już inny niż wszystkie poprzednie. Bierze w nim udział choćby rekordowa liczba drużyn. Ponadto ma on aż trzech gospodarzy - Stany Zjednoczone, Meksyk oraz Kanadę. Początkowo kibice obawiali się frekwencyjnej klapy ze względu na rozgrywanie sporej liczby spotkań w miastach, gdzie futbol nie należy do najpopularniejszych dyscyplin. Dodatkowo potencjalnych chętnych przerażały ogromne ceny biletów.
"Najtańszy na MetLife Stadium na dziś to 500 dolarów. Na mecz Norwegia - Senegal. Liczymy na to, że spadnie do 300. A cały czas mówimy o wejściówkach na sektory, na których 'siedzi się z gołębiami', na samej górze. Wyższa kategoria to 700-800 dolarów. Może trzeba będzie się szarpnąć, choć byliśmy też przed rokiem podczas klubowych mistrzostw świata i na dobę przed meczem bilety poleciały na łeb, na szyję" - mówił między innymi Artur Kunasiewicz w rozmowie z Interia Sport.
Już ponad milion kibiców na mundialu. Ta liczba będzie rosła
Kibice stanęli jednak na wysokości zadania. Każdego dnia na trybunach zasiada przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy widzów. Trybuny co prawda nie wypełniają się w stu procentach, ale pustych miejsc jest naprawdę niewiele. Z tych obrazków najbardziej cieszy się zapewne Gianni Infantino. Bo świadczą one, że organizacja zmagań w Ameryce Północnej to z punktu biznesowego strzał w dziesiątkę. Szwajcar dodatkowo 16 czerwca pochwalił się przełomowym komunikatem.
Francja ograna przez debiutantów, sensacja na MŚ. Mbappe i spółka w strachu
Dotyczy on, a jakżeby inaczej, frekwencji. Obiekty za oceanem odwiedziła już siedmiocyfrowa liczba miłośników futbolu. "Gratulacje dla Aarona Brena, który był kibicem numer milion na trwających obecnie mistrzostwach świata. Bardzo dziękuję wszystkim naszym pasjonatom, którzy nadal wypełniają stadiony" - napisał na Instagramie szef FIFA. Także międzynarodowa federacja dodała coś od siebie. "Świętujemy MILION kibiców na stadionach podczas @FIFAWorldCup 2026. Dziękujemy za wasze wsparcie" - czytamy na profilu X.
A najlepsze spotkania dopiero przed nami. W końcu dopiero rozpoczęła się faza grupowa. Tekstowe relacje na żywo w Interia Sport.






![One zachwyciły Wimbledon. Najlepsze akcje turnieju kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTJ3BCQPDPH-C401.webp)


![Tak Noskova przypieczętowała triumf. Czeski finał Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CJPNKTI2STR-C401.webp)

![Serbki w końcu zwycięskie. Niemki zatrzymane w trzech setach [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CQ313DN4KMC-C401.webp)
