Skandal na mistrzostwach świata. Szokujące szczegóły wyszły na jaw, patologia
Senegalczycy odpadli z mistrzostw świata z ogromnym niedosytem, bowiem byli o krok od wyeliminowania Belgii. Kiedy jednak afrykańska kadra opuściła już Amerykę Północną, na jaw zaczęły wychodzić sensacyjne fakty o tym, jak wyglądało życie Senegalczyków na mundialu. To, co działo się w kadrze - przez osoby decyzyjne w związku, śmiało można nazwać patologią.

Reprezentacja Senegalu była o krok, aby wywalczyć awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Najpierw jednak Belgia doprowadziła do dogrywki, a później strzeliła zwycięską bramkę tuż przed konkursem rzutów karnych i ostatecznie wygrała 3:2 pomimo tego, że do 85. minuty przegrywała 0:2.
Kiedy Senegal odpadał ze światowego czempionatu, wiele osób na świecie nie wiedziało, do jakich zachowań dochodziło wewnątrz kadry i to za sprawą najważniejszych ludzi w federacji oraz sztabie. Informacje te zaczęły wychodzić dopiero po tym, jak nagłośniły je afrykańskie media. Możemy już mówić o prawdziwej patologii.
Sprawę w Europie nagłośnił m.in. kataloński "Sport", który zebrał informacje o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami w bazie Senegalczyków. Przede wszystkim atmosfera w kadrze miała być zła, bo osoby decyzyjne w tamtejszym związku nie rozliczyły się z zawodnikami z premii, jakie były im obiecane za ostatni występ w Pucharze Narodów Afryki. Co więcej, zachowanie delegacji miało mało wspólnego z profesjonalnym podejściu do sportu.
- Pierwszą kwestią, którą senegalski związek próbował zataić podczas mistrzostw świata, były premie dla zawodników - piłkarze nie otrzymywali bowiem uzgodnionych należności, mimo wpływów wygenerowanych dzięki Pucharowi Narodów Afryki 2025 oraz kwalifikacjom do mistrzostw świata - czytamy.
Według doniesień afrykańskich mediów, zgrupowaniu drużyny towarzyszyły prywatne imprezy, nieoficjalne uroczystości, obecność osób z zewnątrz, spożywanie alkoholu oraz nadmierne wydatki
W czasie, kiedy znalazły się pieniądze na to, aby delegaci "dobrze spędzali czas" w Ameryce Północnej, na mundial nie pojechał np. kucharz kadry. Doprowadziło to m.in. do tego, że piłkarze byli zmuszeni zamawiać sobie fast foody i na własną rękę zapewniać sobie wyżywienie.
- (...) Kilku piłkarzy było świadkami, jak przedstawiciele sztabu zapraszali do hotelu znajomych i innych gości, zaniedbując tym samym swoje podstawowe obowiązki w ramach struktury zespołu. Sytuacja miała podobno przybrać taki obrót, że niektórzy zawodnicy musieli sami zajmować się podstawowymi kwestiami logistycznymi - opisuje dalej "Sport".
Zaniedbania sięgnęły takie stopnia, że związek zalegał z pensją dla selekcjonera Pape Thiaw aż od pięciu miesięcy, a jego umowa wygasła na zaledwie kilka godzin przed grupowym meczem z Norwegią. Koniec końców sytuację z kontraktem udało się jednak opanować.
To zdaje się być dopiero początek kłopotów senegalskiej federacji, bowiem tamtejsze media co rusz publikują kolejne, bulwersujące fakty ukazujące, jak źle wyglądała sytuacja podczas mundialu i do jakich patologii dochodzi wewnątrz związku i kadry.










![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)
