"Skandal". Afera, kogo FIFA wyznaczyła na sędziów w meczu wicemistrzów świata
Sędziowanie na obecnych mistrzostwach świata jest tematem bardzo szeroko komentowanym. Ze względu na błędy, czy kontrowersyjne decyzje arbitrów. Sytuacja w tym kontekście jest bardzo gorąca. FIFA nie zamierza studzić emocji. Na ćwierćfinałowy mecz Francuzów wyznaczyła bowiem sędziego z... Argentyny, a to nie koniec. - To już rzeczywiście jest skandal - grzmi Tomasz Ćwiąkała.

Trwające mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku odbywają się w cieniu różnych skandali. Mowa zarówno o tych sędziowskich, gdy arbitrzy podejmują kompletnie niezrozumiałe dla opinii publicznej decyzje. Takich przypadków mieliśmy już przynajmniej kilka, a wydaje się, że zdecydowanie więcej.
Wydało się. FIFA groziła Niemcom wyrzuceniem z MŚ. Poszło o czerwoną kartkę
Oprócz tego pojawiły się także wpływy pozaboiskowe. Tutaj oczywiście najgłośniej było o przypadku Folarina Baloguna. Amerykanin obejrzał czerwoną kartkę w meczu, ale w kolejnym spotkaniu nie pauzował. Stało się tak za sprawą interwencji Donalda Trumpa, który wykonał telefon do Gianniego Infantino.
Zawrzało po tej decyzji FIFA. "Skandal"
Po tej rozmowie FIFA zweryfikowała swoją decyzją i zawiesiła zawieszenie Baloguna. Dzięki temu napastnik zagrał w przegranym 1:4 meczu z Belgią. Oprócz tego wiele kontrowersji miało miejsce w meczach Argentyny, a także w poprzednim spotkaniu Francji z Paragwajem, choć tamte wydarzenia należy raczej nazwać wprost skandalem.
Tym razem FIFA wzbudziła kontrowersje już samą obsadą sędziowską. Mecz ćwierćfinałowy między Francją i Marokiem poprowadzi bowiem... pięciu Argentyńczyków. Zwykle jest tak, że skład sędziowski składa się z dwóch narodowości. Trzech arbitrów (główny oraz liniowii) z jednego kraju oraz sędziowie VAR z drugiego.
Tym razem FIFA zdecydowała, że wyznaczy pięciu sędziów z Argentyny. Arbitrem głównym będzie Facundo Tello, który prowadził mecz 1/4 finału między Marokiem i Portugalią na mundialu cztery lata temu. Wówczas wygrało Maroko, które w półfinale zmierzyło się z... Francuzami.
Wielka wpadka Yamala. 18-latek uderza. "Muszą się zamknąć". Burza wokół gwiazdy
Tomasz Ćwiąkała tę decyzję określa wprost "skandalem". - No i to już rzeczywiście jest skandal, nawet dla mnie. Nie mam pojęcia, jak można było przydzielić Argentyńczyków na ten mecz. Sędzia zawsze, przynajmniej z definicji, powinien być wolny od jakichkolwiek podejrzeń, a tutaj wręcz z góry je narzucają. Ten mecz nie będzie oglądany z myślą o piłkarzach, tylko z potrójnym radarem na sędziego. Każda decyzja będzie kwestionowana - ocenił dziennikarz.
Na trwającym mundialu Tello prowadził już dwa mecze. Pokazał w nich siedem żółtych kartek. Po stronie Francuzów zagrożeni będą: Olise, Barcola oraz Kone. W Maroko przed wykluczeniem z półfinału bronić się muszą: Hakimi, Diop, Halhal, Ounahi, El Khannouss. Żółta kartka dla któregokolwiek z nich oznaczać będzie zawieszenie. Początek meczu Francja - Maroko o 22:00.









