Sędzia wywołał burzę na mundialu. Błyskawiczne śledztwo, FIFA ogłasza
Podczas trwającego od kilku dni mundialu nie brakuje napiętych sytuacji. Spór o flagę zaliczyli na przykład kibice z Iranu. Ogromne zamieszanie zrobiło się także wokół jednego z arbitrów wideo. Oberwało mu się za gest wykonany tuż przed meczem Niemcy - Curacao. Został on błyskawicznie zauważany przez internautów, wobec czego swoje śledztwo wszczęła również FIFA. Poznaliśmy już werdykt międzynarodowej federacji.

Pojedynek z udziałem naszych zachodnich sąsiadów zostanie zapamiętany nie tylko za sprawą aż ośmiu goli, które zobaczyli licznie zgromadzeni kibice na trybunach. Nieświadomie bohaterem spotkania został również Shaun Evans. Sędzia odpowiedzialny za analizę VAR tuż przed pierwszym gwizdkiem wykonał znak "OK". Wszystko zostało nagrane, a cała sytuacja stała się internetowym viralem.
Niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych podeszli do tego z humorem, ale pojawiły się też zarzuty skierowane w stronę arbitra. Powód? Wspomniany gest miał wiele znaczeń. "Nasi eksperci twierdzą, że gest ten wyraźnie przypomina odwróconą dłoń oznaczającą 'OK', używaną jako symbol 'białej siły' w kręgach skrajnej prawicy na całym świecie" - napisała między innymi Fare network, zajmująca się walką z dyskryminacją.
Do akcji zatem musiała wkroczyć FIFA. Śledztwo międzynarodowej federacji nie trwało jednak długo. Niedawno potwierdzono, że wobec Australijczyka nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje. Główny bohater wspomnianego incydentu zabrał zresztą głos. "Oczywiście rozumiem, jak ten gest został zinterpretowany i żałuję tego, jednak chcę jasno i kategorycznie oświadczyć, że nie zrobiłem tego świadomie ani celowo, wykonując sugerowany symbol dłoni" - powiedział, cytowany przez BBC.
Koniec ery. Wiadomość o odejściu dzień przed meczem Portugalii
To mógł być koniec mundialu dla Shauna Evansa. Wielka ulga Australijczyka
"Przyjmujemy do wiadomości publiczne oświadczenie Shauna, w którym bezpośrednio odniósł się do tej sprawy, i zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest zachowanie uczciwości, kontekstu i należytego procesu w przypadku zgłaszania wątpliwości. PFRA uznaje wynik przeglądu przeprowadzonego przez FIFA i popiera Shauna jako członka australijskiej społeczności sędziowskiej" - dodało Australijskie Stowarzyszenie Zawodowych Sędziów Piłkarskich. Ostatecznie wszyscy odetchnęli z ulgą.
Ale nie obyło się bez zmian. "FIFA po tym incydencie zabroniła sędziom wideo pozować do kamery w czasie prezentacji w taki sposób, aby było widać ich całe twarze. Więc przed meczami widzimy teraz sędziów wideo z boku, gotowych do analizy sytuacji boiskowych" - wyjaśnił Rafał Rostkowski w rolce dostępnej na profilu TVP Sport w mediach społecznościowych.









![Liga Narodów: USA dominuje w starciu z Brazylią w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1DLXIC6TMNE1-C401.webp)


