Drugi półfinał imprezy rozgrywanej w Ameryce Północnej stał na dużo większym poziomie niż ten rozegrany we wtorek. Kibicom podobać mogła się zwłaszcza druga połowa, która początkowo układała się po myśli Anglików. Europejczycy długo znajdowali się na prowadzeniu, lecz Argentyńczycy nie zamierzali się poddawać. Efekt? Kapitalny powrót i triumf podopiecznych Lionela Scaloniego bez konieczności rozgrywania dogrywki.
Lepszego scenariusza obrońcy tytułu po straceniu gola nie mogli sobie wyobrazić. Nic więc dziwnego, że trudno było uspokoić cieszących się zawodników. Wielki moment przeżywał także Lionel Scaloni. Selekcjoner jeszcze przed powrotem do szatni udzielił krótkiego wywiadu. Niewiele brakowało, a rozpłakałby się on z radości. "Brak mi słów, brak mi słów. Wielka radość dla naszego kraju, dla naszych ludzi. Ta grupa nigdy nie przestaje mnie zadziwiać" - powiedział łamiącym się głosem, cytowany przez "lavoz.com.ar".
Polak ma stanąć do walki z Infantino. Boniek ocenił jego szanse
Mundial. Argentyńczycy w finale. Selekcjoner z trudem powstrzymywał łzy
"Ta koszulka na to zasługuje, bo trzeba dawać z siebie wszystko do końca, nie cofać się przed niczym. Po raz kolejny pokazali, że czują to jak nikt inny" - dodał od razu, doceniając kolejny spektakularny powrót jego podopiecznych na kończącym się powoli turnieju. Postawa obrońców tytułu w końcówce spodobała się rzecz jasna także dziennikarzom z Ameryki Południowej. "Serce i mądrość reprezentacji narodowej pozwoliły jej odnieść historyczne zwycięstwo" - już na wstępie napisali przedstawiciele "elgrafico.com.ar".
"W 81. minucie Argentyna wprowadziła Lautaro Martineza za Nicolasa Tagliafico. Zmiana ta okazała się decydująca dla ostatecznego zwycięstwa" - wyszczególniono kluczowy moment na "lanacion.com.ar". To właśnie ten piłkarz strzelił bramkę na wagę przepustki do finału. Dwie asysty dorzucił natomiast Leo Messi, który stał się tym samym dla żurnalistów głównym bohaterem potyczki. "Nie tracimy nadziei na ponowne zapisanie się w historii" - kwituje "radio3cadenapatagonia.com.ar".
Finał Hiszpania - Argentyna zaplanowano na niedzielę. Początek o godzinie 21:00. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.













