Sceny na mundialu. Ibrahimović miał dość. Wyrzucił go ze studia
Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku ruszył już na dobre. Emocji nie brakuje nie tylko na boisku. Do nieoczekiwanego spięcia doszło w studiu telewizji FOX Sports. W głównej roli wystąpili Zlatan Ibrahimović oraz osobowość internetowa, jaką jest popularny na całym świecie youtuber IShowSpeed. Amerykanin został przez Szweda wyrzucony ze studia po jednej z wypowiedzi.

Mistrzostwa świata to impreza, na którą czeka cały piłkarski świat. Kibice, piłkarze, ale także media w tym czasie mogą liczyć na wyjątkowe zainteresowanie tematem drużyn narodowych. Nie inaczej jest także w tym roku. Od czwartku mundial odbywa się w USA, Kanadzie i Meksyku.
FIFA zdecydowała ws. Szymona Marciniaka. Ogromne wyróżnienie dla Polaka
Żadna z tych drużyn nie należy do faworytów imprezy, ale jak na razie wszystkie w pierwszej kolejce pokazały się z przynajmniej niezłej strony. Naturalnie turniej od samego początku budzi wielkie emocje. Widać to najlepiej na trybunach, gdzie kibice z pasją wspierają swoje zespoły.
Speed wyrzucony ze studia. Sceny na wizji
Emocje pojawiły się także w studiu telewizji FOX Sports. W tym głównymi gwiazdami byli Zlatan Ibrahimović i Thierry Henry, którzy na mundialu występują już tylko w roli ekspertów. Goście francusko-szwedzkiego duetu był znany na całym świecie amerykański youtuber IShowSpeed.
Gwiazda "Tańca z Gwiazdami" wzięła ślub. Mało kto wie, kim jest jej ukochany
Amerykanin prowadził w tym samym czasie transmisję dla swoich obserwujących. Ibrahimović zapytał go o to, kto jego zdaniem wygra mistrzostwa świata. Twórca bez wahania wskazał na Portugalię, gdzie występuje jego ulubiony piłkarz, a więc Cristiano Ronaldo.
- Portugalia, Ronaldo wygra mundial - powiedział z pewnością siebie. Szwed tylko na niego spojrzał "spod byka" i zabrał mikrofon. Tym samym Speed został wyproszony ze studia na wizji. Amerykanin opuszczał studio powtarzając "obserwujcie jak Ronaldo wygrywa, obiecuję wam". Występ podsumował zrobieniem "SIUUU", a więc ikonicznej cieszynki CR7.








