Ronaldo szarpnął za cyngiel. Debiutant zmiażdżony. Tak demoluje Portugalia
Portugalia rozbiła Uzbekistan 5:0 w drugiej serii gier grupowych MŚ 2026. Bramkowe konto otworzył nareszcie Cristiano Ronaldo, autor dwóch trafień. Ustanowił w ten sposób fenomenalny rekord - od dzisiaj jest pierwszym piłkarzem w historii, który strzelał gole w sześciu mundialach. Ekipa Roberto Martineza zaczęła imprezę niemrawo, ale właśnie wysłała światu klarowną wiadomość. W tym turnieju każda inna zdobycz niż tytuł mistrzowski będzie dla niej niedosytem.

To mógł być dla Portugalczyków bardzo trudny wieczór. Przystępowali do tego spotkania pod ogromną presją. Szybko wyliczono, że po pierwszej serii gier grupowych tzw. wskaźnik goli oczekiwanych (xG) mieli niemal najniższy w turnieju - 0,52. Niżej notowani byli tylko Tunezyjczycy (0,32).
Cięgi zebrał też Cristiano Ronaldo, który w meczu z DRK (1:1) praktycznie przeszedł obok gry. Postulowano posadzenie weterana na ławce rezerwowych. Selekcjoner Roberto Martinez nie uległ jednak naciskom.
Cristiano Ronaldo ponownie w roli egzekutora. Portugalia gromi debiutanta. Uzbekistan doszczętnie rozbity
Hiszpański trener wiedział, co robi, puszczając CR7 w bój. Już w szóstej minucie 41-latek idealnie wyszedł do padania Joao Cancelo uderzył bez przyjęcia tuż sprzed pola bramkowego i było 1:0. Tak zaczął się demontaż Uzbekistanu.
Ronaldo wyrównał w ten sposób 60-letni rekord Eusebio i zarazem stał się pierwszym piłkarzem w historii, który na listę strzelców wpisał się w sześciu mundialach. Szerzej o tym piszemy TUTAJ.
Niespełna kwadrans później wydawało się, że kapitan Portugalczyków poszuka drugiego trafienia uderzeniem z rzutu wolnego. Ale wtedy faworyci postanowili oszukać debiutantów. Ze stojącej piłki przymierzył tym razem nie CR7, a Nuno Mendes. Zrobił to perfekcyjnie. 2:0!
Najbardziej efektowną bramkę spotkania zdobył Aziz Ganiew, ale... nie trafił do meczowego protokołu. Arbiter dopatrzył się wcześniej faulu i gola nie uznał.
Niedosyt wyraźnie odczuwał za to Ronaldo. W 39. minucie po prostopadłym zagraniu Bruno Fernandesa skierował piłkę do siatki po raz drugi. A kiedy tuż przed przerwą przerzucił futbolówkę nad bramkarzem podcinką, z hat-tricka "ograbił" go heroiczną interwencją Abdukodir Chusanow.
Po zmianie stron właśnie Chusanow jako pierwszy skorygował rezultat spotkania. Tyle że trafił do własnej bramki. Niefortunną interwencję zaliczył po kwadransie.
W samej końcówce Uzbeków dobił jeszcze Rafael Leao. Zdobył bramkę ledwie cztery minuty po wejściu z ławki rezerwowych. Uderzył z 16 metrów pod porzeczkę i zrobiło się 5:0.
Z czterema punktami na koncie Portugalia może spokojnie oczekiwać ostatniej serii gier w fazie grupowej. Ronaldo dwoma golami dołączył do największych gwiazd mundialu. I można w ciemno założyć, że na tym turnieju nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.






![Liga Narodów: Japonia wygrywa z Belgią w Osace bez straty seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2AZFRMVK79OM-C401.webp)






