Ronaldo stracił rozum. Kara może być straszliwa. Co z mundialem? Jest bardzo gorąco
Reprezentacja Portugalii z Irlandii wraca na tarczy i mocno pokiereszowana. Nie dość, że przegrała ważny mecz eliminacji do mistrzostw świata, to za skandaliczny występek bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał Cristiano Ronaldo. Gwiazdor na boisku zachował się w sposób agresywny, więc możliwe, że zostanie za to dotkliwie ukarany. W Portugalii narasta niepokój przed mistrzostwami świata.

Ten mecz Cristiano Ronaldo może zapamiętać na długo, chociaż zapewne jak najszybciej chciałby wyrzucić go ze swojej głowy.
Reprezentacja Portugalii w przedostatniej kolejce fazy grupowej kwalifikacji do mistrzostw świata przegrała z Irlandią, czym skomplikowała sobie sytuację w walce o mundial na ostatniej prostej.
W drugiej połowie bezpośrednią czerwoną kartkę otrzymał Cristiano Ronaldo, który w polu karnym rywali zachował się skandaliczne. Na lekkie popchnięcie zareagował mocnym uderzeniem łokciem w plecy rywala. Nie ma wątpliwości, że piłkarz Portugalii zrobił to z premedytacją i został za to ukarany.
Po interwencji VAR sędzia pokazał Ronaldo czerwoną kartkę. Lider reprezentacji Portugalii później kontynuował swoje "show" i ironicznie podziękował irlandzkim kibicom za to, że wcześniej go prowokowali.
Portugalia drży. Ronaldo zachował się fatalnie i teraz może ponieść poważne konsekwencje
Należy pamiętać o tym, że Ronaldo na boisku zachował się w sposób agresywny, wymierzając rywalowi cios łokciem w okolice kręgosłupa. Najniższy wymiar kary to jedno, ostatnie spotkanie fazy grupowej z Armenią.
Może być jednak o wiele gorzej. Ronaldo może zostać ukarany nawet na dwa lub, w najgorszym przypadku, na trzy spotkania. To by oznaczało, że kapitan Portugalczyków nie zagra w dwóch pierwszych meczach fazy grupowej mistrzostw świata, jeśli jego reprezentacja na nie awansuje.
Zachowanie Cristiano Ronaldo odbiło się bardzo szerokim echem w piłkarskim świecie. Z Portugalczyka śmieją się nawet w... San Marino.
- Cristiano Ronaldo za chwilę: "Messiemu wyciągają tylko żółte kartki w meczach i są one przesadzone. Ale dostać czerwoną, nie każdy to potrafi" - napisał żartobliwie profil San Marino Futbol na portalu "X".
Jest to oczywiste nawiązanie do niedawnego wywiadu Ronaldo z Piercem Morganem. Piłkarz powiedział w nim, że wygranie mistrzostw świata nie jest jego wielkim marzeniem, a ewentualne zwycięstwo Portugalii byłoby o wiele większym wydarzeniem niż wygrana Argentyny, ponieważ "Albicelestes" sięgali po taki triumf już dwukrotnie w swojej historii.
Co ciekawe, tuż przed meczem na konferencji prasowej Ronaldo wypowiedział następujące słowa: "Mam nadzieję, że będą na mnie mocno gwizdać. Obiecuję, że postaram się być grzeczny".














