Rodzinny dramat Messiego. Co dalej z mundialem? Podano najnowsze informacje
Lionel Messi w pierwszym meczu na MŚ 2026 zagrał tak, jak oczekiwała tego cała Argentyna. W starciu z Algierią (3:0) ustrzelił hat-tricka i otwiera klasyfikację mundialowych strzelców. Na murawie nie potrafił jednak powstrzymać łez. Po końcowym gwizdku nie chciał ujawnić ich powodu, zapewniając tylko, że nie mają nic wspólnego z futbolem. Argentyńskie media donoszą o rodzinnym dramacie piłkarza.

Argentyna udanie rozpoczęła batalię o obronę tytuły mistrza świata. W pierwszym meczu grupowym rozbiła 3:0 Algierię. Bohaterem spotkania okazał się Lionel Messi.
Kapitan "Albicelestes" zdobył wszystkie trzy bramki. Na listę strzelców wpisywał się w 19., 59. i 75. minucie. Objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji turniejowych snajperów i jednocześnie dogonił Miroslava Klose, dotychczasowego lidera pod względem liczby strzelonych goli w finałach MŚ (16).
Kanonada w Teksasie, hit nie zawiódł. W Anglii zawrzało po meczu z Chorwacją
Messi już zachwyca na mundialu, ale myślami jest w Rosario. Stan zdrowia jego ojca uległ pogorszeniu
- Płakałem po pierwszym golu, tak… ale to było coś całkowicie niezwiązanego z piłką nożną. Przeżyłem kilka trudnych dni, ale jestem wdzięczny całej ekipie i moim kolegom z drużyny, ponieważ są przy mnie, dając mi ogromną siłę - powiedział Messi krótko po zakończeniu meczu z Algierią.
Nieco więcej światła na tę sprawę rzucił Lionel Scaloni. Selekcjoner obrońców tytułu również nie krył poruszenia, gdy w 79. minucie ściągał strzelca trzech goli z murawy.
- Kiedy twój ojciec zmaga się z poważnym problemem zdrowotnym, piłka nożna nagle wydaje się bardzo mała. Nie ma znaczenia, ile trofeów zdobyłeś ani ile rekordów pobiłeś. Messi próbował zachować siłę dla Argentyny, dla swoich kolegów z drużyny i dla swojej rodziny, ale nikt nie może całkowicie ukryć takiego bólu - oznajmił szef argentyńskiej kadry.
Radio Cadena 3 informuje, że Jorge Messi przebywa w szpitalu w Rosario. W ostatnim tygodniu jego stan zdrowia uległ pogorszeniu. Diagnoza jest bardzo poważna, a rokowania niepomyślne.
- Ludzie widzą największego piłkarza na planecie. My widzimy syna, który każdego dnia nosi w sercu zmartwienie, a mimo to wciąż próbuje prowadzić swój kraj - tłumaczy Scaloni.
Aktualnych mistrzów świata czekają jeszcze dwie potyczki w grupie J. Zagrają z Austrią (22.06) i Jordanią (28.06). Cała Argentyna wierzy, że Messi poprowadzi drużynę do fazy pucharowej, a potem po raz kolejny do wielkiego finału.












