Powiało grozą w meczu gospodarzy, to mogło skończyć się fatalnie. Głośno o czerwonej kartce
Reprezentacja Kanady ma za sobą historyczny występ na mistrzostwach świata - współgospodarze tegorocznego turnieju po raz pierwszy w swych dziejach odnotowali bowiem mundialowy punkt, remisując z Bośnią i Hercegowiną 1:1. Podczas tego spotkania doszło jednak do groźnej sytuacji, wokół której narosły dyskusje o możliwym przyznaniu czerwonej kartki bramkarzowi "Smoków".

Wszyscy gospodarze mistrzostw świata 2026 zdążyli już zainaugurować swoje występy na turnieju - najwcześniej, bo już w meczu otwarcia mundialu, zrobili to Meksykanie, wygrywając 2:0 z bezbarwną ekipą RPA.
Amerykanie nieco później w zasadzie rozbili Paragwaj 4:1, a pomiędzy tymi potyczkami doszło jeszcze do rywalizacji Kanady z Bośnią i Hercegowiną - rywalizacji, która zakończyła się historycznym wynikiem.
Ekipa spod znaku klonowego liścia bowiem po raz pierwszy w swej historii zdołała zapunktować na MŚ - trafiło jej się dokładnie jedno "oczko" po remisie 1:1 z zespołem "Smoków". W trakcie współzawodnictwa nie zabrakło emocji i... naprawdę groźnego incydentu.
98. minuta, a gospodarze mundialu pobili rekord. Komunikat po meczu
MŚ 2026: Groźna sytuacja w meczu Kanada - Bośnia. Zawrzało wokół możliwej czerwonej kartki, eksperci podzieleni
Na początku drugiej połowy w stronę Tanitoluwy Oluwaseyiego, napastnika Kanady na co dzień występującego w hiszpańskim Villarrealu, posłana została długa piłka. Gracz ruszył, by spróbować ją przejąć, ale ubiegł go bramkarz Bośniaków Nikola Vasilj, który jednak przy okazji... znokautował też rywala.
Po spotkaniu, w studiu BBC, Wayne Rooney, legenda angielskiego futbolu, stwierdził, że sędzia powinien był tu pokazać Vasiljowi czerwoną kartkę. "To bardzo niebezpieczne zagranie. Wiem, że pierwszy dotarł do piłki, ale po dokończeniu akcji trafił go w skroń. To najgorsze miejsce na trafienie" - orzekł "Roo".
Zupełnie inną opinię wydał obecny także w studiu Darren Cann, były sędzia asystent pracujący przed laty w Premier League. Postawił on konkretny argument, dlaczego golkiper nie powinien zostać napomniany.
Przede wszystkim odgwizdano tu spalonego, ale nawet bez spalonego, moim zdaniem, nie jest to rzut karny. To nie jest czerwona kartka
"Bramkarz ewidentnie pierwszy zagrywa piłkę, a potem dochodzi do nieuchronnego kontaktu, więc nie jest to poważny faul" - podkreślił. Cóż - ilu ekspertów, tyle opinii.
Godziny do meczu Brazylii, Ancelotti wyszedł do dziennikarzy i ogłosił. Koniec oczekiwań
MŚ 2026: To będą kolejne spotkania Kanady oraz Bośni i Hercegowiny
W drugiej serii gier w grupie B Bośnia zmierzy się z Szwajcarią, a Kanada z Katarem. Do potyczek dojdzie odpowiednio 18 czerwca o 21.00 oraz 19 czerwca o 00.00 - wszystko to naturalnie według czasu polskiego.












