Poruszenie w Brazylii, gwiazdor kadry ogłasza ws. mundialu. Jest deklaracja
Szerokim echem poniosła się sytuacja gwiazdora kadry Brazylii, Raphinhi. Ten nabawił się w trakcie meczu z Haiti urazu, który wykluczy go z ostatniego starcia fazy grupowej, a także może ominąć mecze fazy pucharowej. Do tego pojawiły się plotki, jakoby miał on mieć problemy osobiste i finansowe. Teraz sam głos zabrał sam zainteresowany, który za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosił nowiny ws. ewentualnego powrotu na murawę.

W najlepsze trwają piłkarskie mistrzostwa świata w USA, Kanadzie oraz Meksyku. Po remisie 1:1 z Marokiem formą wreszcie popisała się Brazylia. Kadra Carlo Ancelottiego ograła 3:0 Haiti i postawiła znaczący krok ku grze w fazie pucharowej mundialu. Niestety zwycięstwo zostało przypłacone urazem jednego z liderów ekipy - Raphinhi.
Niedługo po tym spotkaniu w mediach zaczęły pojawiać się pierwsze diagnozy, a te zbyt optymistyczne nie były. Zainteresowany nabawił się urazu mięśniowego, co poskutkuje ominięciem rywalizacji ze Szkocją (ostatni mecz fazy grupowej), a byś może również spotkania fazy pucharowej.
Co więcej, wokół piłkarza Barcelony wybuchła niemała afera, jakoby miał on mieć problemy osobiste oraz finansowe. Takie informacje zostały jednak szybko zdementowane przez kuzyna zawodnika. We wtorek głos zabrał sam zainteresowany. Ten za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował poruszający wpis - odnoszący się jednak jedynie do kwestii sportowych. Zaczął od zdjęcia sprzed kilku lat w barwach kadry, które przypomina, że mimo upływu czasu dalej gra z taką samą werwą.
- Wybrałem to zdjęcie jako pierwsze, ponieważ przypomina mi, gdzie to wszystko się zaczęło. Chłopak, który marzył o noszeniu koszulki reprezentacji Brazylii, wciąż tu jest. Z tymi samymi marzeniami, tą samą wdzięcznością i tym samym pragnieniem reprezentowania naszego kraju. Kocham piłkę nożną, kocham to, co robię i kocham nosić koszulkę reprezentacji Brazylii. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, ile od siebie wymagam i jak ciężko pracuję każdego dnia, aby się rozwijać. I to się nigdy nie zmieni - rozpoczął.
Raphinha jasno ws. gry na mundialu. "Zrobię wszystko"
Następnie poruszył sprawę powrotu do zdrowia. I już zapowiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by wrócić na boisko możliwe najszybciej, jak się tylko da. Tym samym zaprzeczył wszystkim plotkom, które przekonywały, że ten może opuścić kadrę i całą imprezę.
- Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jak najszybciej wyzdrowieć i wrócić do zdrowia. Chcę być u boku moich kolegów z drużyny, walczyć o nasze cele i dawać z siebie wszystko, aby oddać hołd tej koszulce i sprawić radość brazylijskim kibicom. Jestem silny - uzupełnił.
Najbliższy mecz Brazylia rozegra w czwartek 25 czerwca. Będzie to rywalizacja ze wspomnianą Szkocją. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 00:00 czasu polskiego.
















