Pierwsza taka sytuacja na MŚ. Trafiło na Francuzów. Wyciekły kulisy z szatni
Takiego scenariusza obawiano się już przed rozpoczęciem mundialu. Pierwszych kilka dni imprezy minęło jednak spokojnie. W nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego piłkarze Francji i Iraku doświadczyli jednak bardzo długiej przerwy między jedną a drugą połową. Wszystko za sprawą zagrożenia burzami. Co zatem robili wicemistrzowie świata, gdy tak długo czekali na powrót na murawę? Rąbek tajemnicy uchylił ich selekcjoner.

Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw świata opinia publiczna dotarła do specjalnego protokołu, który nakazywał przerywanie meczów mundialu, jeśli w promieniu nawet kilkunastu kilometrów od stadionu radary wykryją burze.
W związku z tym fani obawiali się, że wiele meczów mistrzostw świata zostanie w ten sposób storpedowanych i będą one trwały w nieskończoność. Na początku mundialu czarny scenariusz się jednak nie sprawdził i mecze odbywały się zgodnie z planem, bez opóźnień i dodatkowych przerw.
Sielanka trwała jednak do czasu. W nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego jako pierwsi długiej przerwy w meczu doświadczyli piłkarze Francji i Iraku, którzy mierzyli się ze sobą w meczu drugiej kolejki fazy grupowej MŚ.
Ich starcie przerwano na ponad dwie godziny z powodu burzy w okolicach stadionu. Piłkarze i sztaby szkoleniowe musiały udać się do szatni, a kibice opuścili trybuny obiektu i poproszono ich aby przeczekali burzę w bezpiecznym miejscu. Do gry drużyny wróciły około 2:00 w nocy czasu polskiego.
Mundial 2026. Naprawdę to powiedział. Oto co Francuzi robili w przerwie
Do tak długiej przerwy piłkarze nie są przyzwyczajeni. Z pewnością zaburzyło to mocno ich rytm meczowy. Co zatem zawodnicy robili zamknięci w szatni? Z odpowiedzią pospieszył Didier Deschamps, który po pierwszym wypowiedzianym zdaniu rozbawił siebie i dziennikarzy.
- Graliśmy w karty - wypalił selekcjoner Trójkolorowych na konferencji prasowej, cytowany przez francuski "Le Figaro"
- Kilka razy podawano nam nowy termin wznowienia spotkania. Pozostawaliśmy cały czas w gotowości. To pierwsza taka sytuacja w mojej karierze i mam nadzieję, że ostatnia - dodał Deschamps.
Francuzi ostatecznie wygrali z Irakiem 3:0, strzelając dwa gole w drugiej połowie. Kolejnym dubletem popisał się Kylian Mbappe, który w klasyfikacji strzelców z czterema trafieniami zajmuje 2. miejsce, ex aequo z Erlingem Haalandem. Lepszy od tej dwójki jest Lionel Messi, który do siatki rywali trafił już pięciokrotnie.






![Losy meczu ważyły się do końca. Argentyna bez zwycięstwa [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N29VZV1HFN018-C401.webp)




