Ogłasza ws. Marciniaka na MŚ. Finał na horyzoncie. Wymienił dwóch Niemców
Szymon Marciniak wkracza do gry na mistrzostwach świata. Polak posędziuje mecz Argentyny z Algierią. Kibice marzą o powtórce scenariusza sprzed czterech lat, gdy arbiter z Płocka był rozjemcą finału mistrzostw świata pomiędzy reprezentacjami Francji i Argentyny. Adam Lyczmański, sędziowski ekspert, przekonuje dla Interia Sport, że kolejny finał dla Marciniaka nie jest misją niemożliwą i już teraz wymienił atuty Polaka oraz jego głównych konkurentów.

Biało-Czerwoni nie awansowali na mundial 2026, ale to nie oznacza, że Polska nie ma swojego przedstawiciela na mistrzostwach świata. Podobnie jak przed czteroma laty także i tym razem sędziować podczas najważniejszej imprezy czterolecia w futbolu będzie Szymon Marciniak.
FIFA już poinformowała, że arbiter z Płocka będzie sędziował mecz, który odbędzie się 17 czerwca o godzinie 3:00 czasu Polskiego. Argentyna zmierzy się z Algierią. Relacja na żywo w serwisie Interia Sport.
Ambicje polskiego sędziego i marzenia polskich kibiców nie sięgają jednak tylko fazy grupowej. Wszyscy jeszcze pamiętają, jakie szaleństwo zapanowało wokół Szymona Marciniaka cztery lata temu, gdy sędziował w Katarze finałowe starcie pomiędzy Argentyną i Francją, wygrane przez Lionela Messiego i jego kolegów po rzutach karnych.
W finale Marciniak wypadł więcej niż przyzwoicie, a w Polsce wybuchła marciniakomania. Polski sędzia był zapraszany do śniadaniówek, udzielał jednego wywiadu za drugim i przez krótki czas po mundialu był tak popularny jak najlepsi polscy piłkarze.
Mundial 2026. Marciniak znów z szansą na finał. Oto atuty Polaka
Cztery lata, jakie upłynęły pomiędzy jednym a drugim mundialem, nie zmieniły jednego - Szymon Marciniak wciąż należy do światowej czołówki sędziów i kolejny dla niego finał MŚ wcale nie jest tylko pobożnym życzeniem. O szansach polskiego arbitra na kolejne takie wielkie wyróżnienie rozmawialiśmy z Adamem Lyczmańskim, sędzią międzynarodowym.
- Zabrzmi to trochę niegrzecznie, ale Szymon ma od razu przewagę nad swoimi kolegami, bowiem... nie ma jego ojczystej kadry na mundialu. Realne szanse na finał mają europejskie kraje: Francja, Anglia czy Niemcy, a to właśnie z nich są topowi sędziowie. Jeśli któraś z tych reprezentacji dojdzie do finału, to automatycznie tracą szansę na sędziowanie w nim - podkreślił Lyczmański dla Interia Sport.
- Jednakże w tym roku Szymon ma także szanse na finał przede wszystkim z powodu, że jest już bardzo doświadczonym sędzią. To już jego piąta wielka impreza. Wszystko jest naprawdę otwarte i wierzę, że zostanie na mundialu do połowy lipca. Tego mu życzę - dodał.
MŚ 2026. Kontuzja wyjdzie na dobre Marciniakowi?
W marcu, przed meczem Ligi Mistrzów, Marciniak doznał urazu pleców. Kontuzję już wyleczył, ale w ostatnim czasie nie sędziował najważniejszych meczów w europejskich pucharach. To wcale nie musi być jednak problem dla Polaka. Wręcz przeciwnie, przerwa wynikająca z kontuzji może okazać się atutem 45-letniego arbitra.
- Dzięki niej jest bardziej wypoczęty, bo przez uraz nie ma w nogach aż tak dużej liczby meczów. Na pewno czuje głód sędziowania. Jestem też spokojny, że nie stracił swojej pewności siebie - zapewnił Adam Lyczmański.
Rozmówca Interia Sport zwrócił też uwagę, że aspiracji do sędziowania finałowego meczu ma wielu arbitrów. Jednym tchem wymienił kilka nazwisk, które FIFA na pewno będzie brała pod uwagę przy obsadzie decydującego na mundialu starcia.
- Na pewno Michael Oliver. Jest też Francois Letexier, Clement Tourpin, niemieccy sędziowie: Zwayer i Siebert. Konkurencja jest naprawdę duża, a nie możemy zapominać też o sędziach z Ameryki Południowej czy Północnej. Władze mają w kim wybierać i konkurencja jest teraz jeszcze większa niż cztery lata temu - podsumowuje sędziowski ekspert.
Rozmawiał Szymon Łożyński, dziennikarz Interia Sport










![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)

