Niemcy wieszczą aferę na MŚ. Złamał protokoły FIFA. Świat obiegły jego zdjęcia flagą
Egipt pokonał Australię po rzutach karnych i awansował do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. W Niemczech zrobiło się głośno na temat selekcjonera drużyny z Afryki, Hossama Hassana. 59-latek miał złamać protokoły FIFA.

Egipt i Australia stoczyły niezwykle wyrównany bój o awans do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Po 120 minutach na stadionie w Dallas był remis 1:1. Rzuty karne lepiej wykonywali Egipcjanie (4:2) i to oni mogli cieszyć się z wielkiego sukcesu.
Głośno o selekcjonerze Egiptu. Złamał protokoły FIFA
W niemieckich mediach bardzo głośno zrobiło się na temat selekcjonera Egiptu, Hossama Hassana. - "Selekcjoner reprezentacji Egiptu uczcił historyczne zwycięstwo palestyńską flagą. To jawne naruszenie przepisów FIFA" - grzmi "Bild".
Protokół FIFA mówi jasno, że zakazane są przekazy polityczne, religijne i osobiste. W związku z tym stadiony mają być wolne od haseł politycznych, manifestów religijnych itd.
To jednak nie wszystko. Hossam Hassan odniósł się także do swojego gestu. - Spójrzcie, jak bardzo naród palestyński, do którego należy moje serce i dusza, raduje się z nami, pomimo cierpienia, jakie musi znosić. Niech Bóg będzie z nimi, strzeże żyjących i okaże miłosierdzie męczennikom. Dedykuję tę wygraną narodowi egipskiemu i palestyńskiemu - powiedział, cytowany przez "Bild".
Egipt 1/8 finału MŚ zagra z Argentyną. Spotkanie zaplanowano na wtorek (7 lipca), godz. 18:00 czasu polskiego. Relację tekstową "na żywo" będziecie mogli śledzić w Interii Sport.














