Niemcy w niebezpieczeństwie. Niepokój przed kolejnym meczem mundialu
Reprezentacja Niemiec z przytupem rozpoczęła udział w mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Ekipa prowadzona przez Juliana Nagelsmanna na start wygrała 7:1 z Curacao. W drugim meczu Niemcy zmierzą się z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Przed tym spotkaniem do bazy treningowej zawitali nieproszeni goście. - Jeśli zostaniesz ugryziony, musisz udać się do szpitala - powiedział Joshua Kimmich na konferencji prasowej.

Reprezentacja Niemiec przed startem mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku nie była raczej wymieniana w pierwszym szeregu kandydatów do końcowego triumfu. W tym kontekście wskazywano inne zespoły. Dzięki temu ekipa prowadzona przez Juliana Nagelsmanna może cieszyć się nieco większym spokojem.
Kontuzja u giganta. Wielki pech przed mundialem, jest już nazwisko zastępcy
Oczywiście ciąży na niej presja, ale nie tak duża, jak na Francuzach czy Hiszpanach. Niemcy mundial rozpoczęli od naprawdę dobrego akcentu. Mistrzowie świata z 2014 roku na start rywalizacji o Puchar Świata rozbli debiutującą na mistrzostwach świata reprezentację Curacao 7:1.
Niebezpieczny gość u Niemców. Kimmich mówi wprost
Ten wynik sprawia, że przed kolejnymi meczami Niemcy mają nieco spokoju i komfortu. Przynajmniej w kwestii sportowej, bo w ich bazie treningowej nieoczekiwanie pojawił się niezapowiedziany gość. Mowa o jadowitym wężu, a konkretnie Mokasynie miedziogłowcu z podrodziny grzechotników.
O szczegółach na konferencji prasowej opowiedział Joshua Kimmich. - Wczoraj widzieliśmy węża, powiedziano nam, że jest jadowity. Jeśli cię ugryzie, musisz jechać do szpitala. Nie sądzę, żebyś umarł, ale to na pewno niebezpieczne - rozpoczął pomocnik/obrońca reprezentacji Niemiec.
Ważne wieści z Barcelony, będzie rozstanie z Pajor. Hiszpanie już ogłaszają
- "Mam wrażenie, że jeśli nadepniesz na takiego węża, może się to źle skończyć. Dlatego staramy się tutaj trzymać z daleka od zwierząt. Mam szacunek dla ludzi tutaj. Mam wrażenie, że w Niemczech nie ma tak wielu niebezpiecznych zwierząt - podsumował zaniepokojony Kimmich.
To nie pierwsza taka sytuacja podczas tego mundialu. Szwajcarzy również mierzą się z takim niebezpieczeństwem. W ich przypadku nie podano dokładnej nazwy wężów, które znajdują się zaraz za bazą treningową. Wiadomo jedynie, że również chodzi o te z podrodziny grzechotników.
W całym tym nieszczęściu Niemcy mieli jednak nieco szczęścia. Jak się bowiem okazuje Mokasyn miedziogłowiec to jeden z tych jadowitych wężów, który stanowi najmniejsze zagrożenie. "Wąż ten raczej nie bywa skłonny do agresji i przeważnie tylko maksymalnie sprowokowany przechodzi do ataku. Ukąszenia zazwyczaj bywają stosunkowo łagodne w skutkach" - czytamy na "terrarium.com".







![Liga Narodów: Włoszki dominują i pokonują Belgię bez straty seta [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1AK4L8EBD0T7-C401.webp)

![Niemiec po raz pierwszy w karierze zagra w finale Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1AKF9E8Y868O-C401.webp)