W niedzielę (19 lipca) odbył się wielki finał mistrzostw świata 2026, w którym Hiszpania grała z Argentyną. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w dogrywce Ferran Torres. Tym samym "La Roja" po raz drugi w historii wygrała Puchar Świata.
Ludzie wyszli na ulice hiszpańskich miast, aby celebrować mistrzostwo. Nie inaczej było w 12-tysięcznym miasteczku Ciudad Rodrigo
Tragedia w Hiszpanii. Nie żyje młody kibic
Tam doszło jednak do tragedii. Lokalne służby przekazały, że krótko po północy zawaliła się zabytkowa fontanna Arbol Gordo w centrum miasta. W efekcie tego wydarzenia śmierć poniósł 13-letni chłopiec, a dwie inne osoby zostały ranne.
Lokalne władze ogłosiły żałobę. Flagi na budynkach miejskich zostały opuszczone do połowy masztu, dla bliskich ofiary uruchomiono pomoc psychologiczną.
- Całe miasto odczuwa tę stratę i towarzyszy w żałobie przyjaciołom oraz rodzinie chłopca. To, co powinno być świętowaniem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata, przerodziło się w tragedię - napisały w oświadczeniu władze miasta.











