Największy skandal mundialu. Koszmar Francuzów nie chce się skończyć. Co teraz?
Mecz Francja - Maroko to największy hit fazy ćwierćfinałowej MŚ 2026. Spotkanie nie ma żelaznego faworyta, żaden rezultat nie zostanie uznany za sensację. Jest jednak coś, co przemawia przeciwko aktualnym wicemistrzom świata: klątwa 9 lipca. Tego dnia "Trójkolorowi" rozgrywali trzy spotkania o medal wielkiej imprezy i wszystkie trzy zakończyli porażką. Jedno z nich zostało "okraszone" incydentem, który okrzyknięto największym skandalem w historii mistrzostw świata.

To będzie rewanż za bój o finał poprzedniego mundialu. A dla części obserwatorów - przedwczesny finał trwającego czempionatu. Francja - Maroko, Boston, czwartek, godz. 22:00.
Stawką - tym razem półfinał. Można w nieskończoność analizować liczne walory i nieliczne niedostatki obu ekip. Nie tylko francuskie media skupiają się jednak na zupełnie innym aspekcie, który z samym futbolem ma niewiele wspólnego.
Koszmar na mundialu, ogłoszono pożegnanie. Koniec po dziewięciu latach
Klątwa 9 lipca. Francja rzucona na kolana trzykrotnie. Mija 20 lat od skandalu w Berlinie
Wszystko zaczęło się w czasach niemal zamierzchłych. Francja była organizatorem pierwszego w dziejach turnieju o mistrzostwo Europy (1960). Gospodarzom przyszło zmierzyć się o brązowy medal z Czechosłowacją. Przed własną publiką, 9 lipca, przegrali 0:2.
Na drodze do strefy medalowej, również 9 lipca, zostali zatrzymani przed dwoma laty. W półfinale ME stanęli wówczas naprzeciw Hiszpanii, późniejszemu triumfatorowi. Objęli prowadzenie, ale ostatecznie polegli 1:2. Bohaterem spotkania okazał się Lamine Yamal, który trafił do bramki jako 16-latek i stał się tym samym najmłodszym strzelcem gola w historii kontynentalnych czempionatów.
Ale najgłośniejszy 9 lipca z udziałem Francuzów to oczywiście rok 2006. W finale mundialu doszło do konfrontacji "Tricolores" z Włochami. W siódmej minucie z rzutu karnego na 1:0 trafił Zinedine Zidane, ale jeszcze przed upływem kwadransa wyrównał Marco Materazzi.
Wynik nie uległ zmianie mimo rozegranej dogrywki. W rzutach karnych lepsza okazała się Italia. Po końcowym gwizdku - a później przez lata - mówiło się jednak przede wszystkim o incydencie ze 110. minuty.
Doszło wtedy do wymiany zdań między Zidane'em a Materazzim. Włoch miał w niewybredny sposób obrazić siostrę Francuza i to trzykrotnie. "Zizou" nie powstrzymał emocji na wodzy. Uderzył rywala "z byka" w klatkę piersiową, wyleciał z murawy z czerwoną kartką i w taki sposób zakończył reprezentacyjną karierę.
Teraz, znów 9 lipca, ekipa Didiera Deschampsa spróbuje wyrzucić za turniejową burtę rewelacyjne w tym turnieju Maroko. Czy klątwa nareszcie zostanie przełamana? To pytanie francuscy kibice stawiają sobie z uzasadnionym niepokojem.
Relację live z tego spotkania znajdziesz w sportowym serwisie Interii.







![Piłka nie chciała spaść. Najdłuższe wymiany meczu Polska - Brazylia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C52O3ERO17U-C401.webp)



![Semeniuk błyszczał na parkiecie. Te akcje warto zobaczyć [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C3Q0AGGUVY7-C401.webp)

