Najpierw historyczny występ, potem taki gest. Bohater Curacao znów "na językach"
Szerokim echem niesie się sukces Curacao i pierwszy, historyczny punkt na piłkarskich mistrzostwach świata po remisie 0:0 z Ekwadorem. Zdecydowanym bohaterem meczu został Eloy Room, czyli golkiper ekipy z Karaibów. Ten obronił aż 15 strzałów i zachował czyste konto. Tuż po meczu zachował się w piękny sposób i wywalczony punkt zadecydował zmarłemu siedem lat temu bramkarzowi.

Za nami już 11. dzień piłkarskich mistrzostw świata. Podczas niego do gry wróciło Curacao, które mimo porażki w pierwszym spotkaniu aż 1:7 z Niemcami zaprezentowało się... solidnie i potrafiło "ukąsić" faworyzowaną reprezentację. Co więcej, w drugim meczu ekipa z Karaibów miała przed sobą teoretycznie zadanie łatwiejsze, bowiem naprzeciw znaleźli się Ekwadorczycy.
Zespół z Ameryki Południowej napierał na bramkę Curacao, lecz jak na złość piłka drogi do siatki znaleźć nie mogła. Do tego w kapitalnej formie na linii był Eloy Room, czyli golkiper z Curacao. Ten zanotował aż 15 interwencji, co zostało nowym rekordem mundialu pod względem liczby obron w trakcie regulaminowego czasu gry, dzięki czemu rywalizacja zakończyła się remisem 0:0.
Taki występ został nagrodzony tytułem piłkarza meczu. O jego wyczynie mówił niemal cały piłkarski świat, a sam zainteresowany niedługo po końcowym gwizdku zdecydował się na piękny gest i wyjątkową dedykację. Z tego względu wokół bramkarza Miami FC znów zrobiło się głośno.
Został bohaterem, potem taka dedykacja. Wszystko dla niego
W mediach społecznościowych dość szybko pojawiły się fotografie Rooma ze specjalną koszulką. Na niej widoczna była twarz zmarłego siedem lat temu Jairzinho Pietera - również grającego w przeszłości na pozycji bramkarza zawodnika z Curacao. Do tego umieszczony był również specjalny napis skierowany do niego oraz kibiców kadry.
- To jest dla ciebie! Kocham was, Curacao - czytamy.
Dzięki remisowi z Ekwadorem Curacao dalej ma realne szanse na awans do fazy pucharowej. Kluczowy będzie jednak mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej (czwartek 25 czerwca, godz. 22:00). By ekipa z Karaibów grała dalej potrzebuje zwycięstwa. Remis bądź porażka oznacza, że podopieczni Dicka Advocaata pożegnają się z mundialem już po fazie grupowej.









![Pewne zwycięstwo Amerykanów w Lidze Narodów. Rywale bezradni [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N22BOBNDWFG1P-C401.webp)



![To on błysnął w meczu Polaków. Tak punktował Bartłomiej Bołądź [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N21UMBN9D25NS-C401.webp)

