Nagły zwrot przed startem mundialu. Zapadła decyzja ws. meczu pogromców Polaków
Reprezentacja Szwecji w marcowych barażach pozbawiła reprezentację Polski marzeń o wyjeździe na tegoroczne mistrzostwa świata. Pogromcy Polaków na mundialu zagrają z Holandią, Japonią oraz Tunezją. Tuż przed meczem z Azjatami pojawiły się jednak spore kontrowersje, a Szwedzi złożyli nawet zażalenie do FIFA oraz organizatorów. Jak podają szwedzkie media, będzie to wyjątkowy mecz w skali całego turnieju.

Już niewiele czasu dzieli nas od startu Mundialu 2026, który po raz pierwszy w historii odbędzie się w aż trzech państwach - USA, Kanadzie oraz Meksyku. Będzie to pierwszy od 2014 roku światowy czempionat podczas którego zabraknie piłkarzy reprezentacji Polski.
Polska kadra po burzliwych eliminacjach dostała się do fazy barażowej. W półfinale po zaciętym boju drużyna Jana Urbana zdołała wyeliminować Albanię. Wtedy przyszła pora na wyjazd do Szwecji i ostateczny sprawdzian możliwości "biało-czerwonych". Polacy przeciwko Szwedom nie ustrzegli się błędów w defensywie. Zakończyło się to ogromnym dramatem. W 88. minucie spotkania Viktor Gyokeres pokonał Kamila Grabarę, dając Szwecji zwycięstwo 3:2 i awans na mistrzostwa świata.
Szwedzi po uporaniu się z Polakami trafili do grupy F, w której zmierzą się z Holandią, Japonią oraz Tunezją.
Zmiana przed meczem Szwedów na mundialu. FIFA musiała wyrazić zgodę
Szwedzi walkę o mistrzostwo świata rozpoczną meczem z Tunezją, który zostanie rozegrany 15 czerwca o godzinie 4:00 polskiego czasu. Później Szwedzi zmierzą się z faworytem grupy Holandią. Potyczka ta została zaplanowana na 20 czerwca na godz. 19:00 polskiego czasu. Decydujący dla dalszych losów Szwedów na turnieju może okazać się ostatni mecz grupowy, rozegrany przeciwko reprezentacji Japonii.
Jeszcze przed startem mundialu w kontekście spotkania Szwecja - Japonia pojawiły się spore kontrowersje. Wszystko ze względu na miejsce i czas rozegrania tego spotkania. Areną będzie stadion AT&T w Dallas, który wyróżnia się ze względu na jego konstrukcję - ogromna szklana ściana boczna oraz boczne okna na samej górze okalające cały obiekt. To oraz fakt rozegrania tego spotkania o godzinie 18:00 czasu miejscowego wzbudziły wątpliwości Szwedów, którzy finalnie złożyli protest.
Szwedzka federacja zwróciła się do organizatorów oraz FIFA o opuszczenie żaluzji przeciwsłonecznych podczas tego spotkania. Wszystko w trosce o zawodników, którzy w kluczowych momentach mogliby być oślepieni przez promienie słoneczne. Tamtejszy "Aftonbladet" przytacza słowa zawodników klubu NFL Dallas Cowboys, którzy publicznie mówili o przypadkach oślepienia słońcem podczas spotkań rozgrywanych popołudniem.
Wniosek Szwedów spotkał się z aprobatą FIFA i organizatorów. Co ciekawe, będzie to jedyny z pięciu spotkań fazy grupowej zaplanowanych w Dallas, podczas którego użyte zostaną żaluzje przeciwsłoneczne. Prócz starcia Szwedów z Japonią na tej arenie odbędą się także mecze Holandia - Japonia, Argentyna - Austria, Jordania - Argentyna oraz Anglia - Chorwacja. W późniejszym etapie turnieju na AT&T Stadium odbędą się także dwa mecze 1/16 finału, spotkanie 1/8 finału oraz jeden z półfinałowych MŚ 2026.













