Messi świętuje, a tu afera. Oficjalna skarga do FIFA. Żądają wykluczenia z MŚ
Wczorajszy mecz 1/8 finału mistrzostw świata pomiędzy Argentyną i Egiptem był jak szalony, piłkarski rollecroaster, który wcale nie zatrzymał się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego Francoisa Letexiera, przynajmniej nie dla "Faraonów". Ci są wciąż wściekli po porażce 2:3 z obrońcami tytułu i nie zamierzają pogodzić się z ostatecznym werdyktem. Złożyli nawet - wedle medialnych doniesień - oficjalną skargę do FIFA, żądając dalszych konsekwencji.

Gdy Mostafa Ziko wyprowadził w 67. minucie spotkanie Egipt na dwubramkowe prowadzenie, wydawało się, że los Argentyny jest już przesądzony. Inne zdanie na ten temat mieli jednak piłkarze Lionela Scaloniego, a zwłaszcza Cristian Romero, Leo Messi oraz Enzo Fernandez, którzy kolejno trafiali do siatki, odwracając losy meczu jeszcze przed możliwą dogrywką.
Finałowe akty piłkarskiego spektaklu zrodziły jednak sporo kontrowersji. Te dotyczyło zwłaszcza starć w polu karnym "Albicelestes", gdzie najpierw Alexis McAllister złapał jednego z rywali, a następnie Mohamed Salah upadł w starciu z Julianem Alvarezem.
Wszystko to działo się tuż przed trzecią bramką Argentyńczyków, a Egipcjanie domagali się interwencji systemu VAR. Gdy ta nie nadeszła, po spotkaniu emocje wzięły górę. - Powiem, co sądzę, bez względu na konsekwencje. To był ewidentnie ustawiony mecz i cały świat to widział - grzmiał rozżalony Hossam Hassan.
A na tym nie koniec.
MŚ 2026. Egipt z oficjalną skargą do FIFA. Żąda zawieszenia
Okazuje się bowiem, że do akcji wkroczyły także władze egipskiej federacji, składając oficjalną skargę do FIFA. Informacje w tej sprawie opublikował hiszpański dziennik "As". Jak udało mu się ustalić, "Faraonowie" nie tylko chcą doprowadzić do wyjaśnienie wszelkich spornych sytuacji, ale i wykluczenia Francoisa Letexiera oraz jego asystentów z dalszego prowadzenia meczów na mistrzostwach świata.
- Prezes Egipskiego Związku Piłki Nożnej, Hany Abo Ridazłożył oficjalną skargę na francuskiego sędziego François Letexiera i jego asystentów po porażce Egiptu 2:3 z Argentyną podczas mistrzostw świata w 2026 roku. Oprócz żądania wyjaśnień, skarga domaga się wszczęcia śledztwa w sprawie kontrowersyjnych decyzji podjętych przeciwko drużynie "Faraonów" oraz wykluczenia francuskiego zespołu sędziowskiego z dalszej fazy turnieju z powodu jego kluczowych błędów - czytamy.
To nie pierwszy incydent podczas tegorocznego mundialu. Kontrowersji bowiem nie brakuje. A pierwszą z najgłośniejszych była kwestia możliwej czerwonej kartki dla Leo Messiego w meczu fazy grupowej z Algierią. Szymon Marciniak odstąpił wówczas od wyrzucenia z boiska asa "Albicelestes" i nie pokazał mu nawet żółtej kartki, co zostało uznane przez FIFA jako prawidłowy werdykt w tamtej sytuacji.












