"Ból jest bardzo wielki i będzie kosztował wysiłek, by zagoić tę ranę. Ale zostaję też z tym wszystkim, co dobre… Z meczami, które odwróciliśmy, dając z siebie wszystko i które na zawsze pozostaną w pamięci" - to fragment posta, jaki na Instagramie zamieścił Lionel Messi dwa dni po finale MŚ.
Ani słowa o pożegnaniu z kadrą. Ale też ani słowa o kontynuacji przygody z "Albicelestes". To mogło argentyńskich kibiców niepokoić.
Hernan Castillo: Lionel Messi żegna się z reprezentacją Argentyny. Finał MŚ był jego ostatnim meczem
W finale mundialu broniąca tytułu Argentyna przegrała po dogrywce 0:1 z Hiszpanią. Bramkę straciła w 106. minucie po uderzeniu Ferrana Torresa. Batalia o obronę tytułu - podobnie jak w 1982 i 1990 roku - zakończyła się zatem niepowodzeniem.
Messi ostatecznie nie zdobył także snajperskiego berła. Skończył turniej z ośmioma golami. O dwa trafienia więcej miał na koncie Kylian Mbappe.
"Z całego serca dziękuję za każde pozdrowienie i każdą wiadomość. Po raz kolejny udało nam się zjednoczyć jako kraj i być razem. Znów dzieliliśmy ogromną dumę z bycia Argentyńczykami" - napisał kapitan wicemistrzów świata.
Wygląda na to, że te słowa stanowiły preludium pożegnana. Jak informuje Hernan Castillo, argentyński dziennikarz i prezenter telewizyjny, Messi podjął decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Miał już o tym powiadomić kolegów z drużyny.
Przed niespełna miesiącem skończył 39 lat. Metryka niespecjalnie mu jednak wadzi na murawie. Kiedy przed kilkoma tygodniami, już w trakcie MŚ, pytany był o start w kolejnym mundialu, nie wykluczył takiego scenariusza.
Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że Messi nie rozegra już w narodowych barwach żadnego spotkania. Jego dorobek zatrzyma się na 207 występach i 125 bramkach.














