Meksykanie załamani powołaniami. "To nie reprezentacja kraju"
Selekcjoner reprezentacji Meksyku, Gerardo Martino, w poniedziałek ogłosił ostateczną kadrę swojego zespołu na mundial w Katarze. Kibice momentalnie zareagowali na to ogłoszenie i, delikatnie mówiąc, nie piszą peanów na temat decyzji trenera.

Martino postawił na doświadczonych piłkarzy, a Meksyk w Katarze będzie jedną z najstarszych reprezentacji, pod względem średniej wieku ustępując tylko Iranowi. Jest to jedna z rzeczy na którą zwracają uwagę meksykańscy kibice, którzy zarzucają Martino, że zbyt mocno przywiązuje się do nazwisk.
Mistrzostwa świata w Katarze. Burza w Meksyku po ogłoszeniu listy powołanych piłkarzy
Tomasz Moczerniuk, dziennikarz "Przeglądu Sportowego", mieszkający w Ameryce Północnej, postanowił zebrać razem opinię fanów El Tri po ogłoszeniu 26-osobowego składu reprezentacji.
- Komentarze kibiców są druzgocące. Typu "dziś umarł futbol", to "ekipa przyjaciół Martino a nie reprezentacja kraju", lub słowa: "nienawidzę Taty Martino", przekleństwa rzucane w jego kierunku, nawet ktoś próbował "zgłosić", że trener i kilku zawodników to osoby homoseksualne i że "powinny być wychłostane". "Wymagania, żeby zostać reprezentantem Meksyku: bądź kontuzjowany przez pół roku, graj słabo i mało, twórz reklamy dla sponsorów, miej kumpli w kadrze" - podaje przykłady opinii fanów Moczerniuk.
- Trener Tata Martino zdecydował się postawić na drużynę weteranów. Odciął aspiracje dwóch młodych piłkarzy: napastnika Santiago Gimeneza z Feyenoordu i Diego Laineza z Bragi. Na ich miejsce trener wolał Raúla Jiméneza, swojego ulubionego napastnika, który w ciągu ostatnich dwóch lat miał przerwy w występach i nabawił się kontuzji. Martino czekał do ostatniej chwili, aby czekać na jakiekolwiek oznaki poprawy ze strony Jiméneza - pisze z kolei w swoim komentarzu do powołań Diego Mancera, dziennikarz "El Pais".
Gimenez, klubowy kolega Sebastiana Szymańskiego, w tym sezonie w 18 meczach licząć łącznie Eredivisie i Ligę Europy zdobył 6 bramek i dołożył dwie asysty. 22-letni Lainez w 10 występach we wszystkich rozgrywkach ma 2 gole i 2 asysty.
Nie są to może liczby rzucające na kolana ale jeśli porównamy je do wyniku Jimeneza, który w tym sezonie wystąpił ledwo czterokrotnie w barwach Wolverhampton i do Kataru będzie jechał z jeszcze nie w pełni doleczonym urazem biodra, to frustracja meksykańskiego środowiska powinna dziwić nieco mniej.

Mecz Meksyk - Polska już we wtorek 22 listopada o 17:00.













