Media: Karol Nawrocki rezygnuje. Prezydent zdecydował ws. meczu Polaków.
"Przegląd Sportowy Onet", powołując się na informacje płynące z Polskiego Związku Piłki Nożnej, podaje, że na meczu Szwecja - Polska w Sztokholmie nie zjawi się prezydent Karol Nawrocki. Portal podkreśla, że są to, jak na razie, informacje nieoficjalne. - Prezydent miał wcześniej zaplanowaną wizytę w Stanach Zjednoczonych i co prawda logistycznie można by połączyć z lotem do stolicy Szwecji, ale nie było wiadomo, czy akurat te dwie kadry zwyciężą - czytamy.

We wtorek o godzinie 20:45 reprezentacja Polski rozegra najważniejszy mecz od dawna. Spotkanie to przesądzi o tym, czy "Biało-Czerwoni" polecą przez Atlantyk na amerykański mundial, który zostanie rozegrany latem tego roku.
Aby zagrać w tym meczu, reprezentacja Polski najpierw musiała pokonać groźną Albanię w Warszawie. Udało się to zrobić. Tamten mecz zakończył się naszym zwycięstwem 2:1.
Tamto spotkanie z wysokości trybun oglądał Karol Nawrocki. Po meczu prezydent RP udał się do szatni piłkarzy, aby osobiście pogratulować im zwycięstwa i wspólnie z nimi wyśpiewać triumfalny okrzyk.
Media: Karol Nawrocki nie pojawi się na meczu Szewcja - Polska
Po meczu Karol Nawrocki udał się do Stanów Zjednoczonych aby odwiedzić Lockheed Martin i uczestniczyć w kongresie CPAC. Był to dość intensywny czas dla głowy państwa. Ustawę o obniżce cen paliw została przez prezydenta podpisana na pokładzie samolotu.
Teraz "Przegląd Sportowy Onet" informuje, że sceny z pierwszego meczu baraży z Albanią się nie powtórzą. Według nieoficjalnych informacji w Sztokholmie Polacy nie będą mogli liczyć na obecność Karola Nawrockiego.
- Jak wynika z nieoficjalnych informacji płynących z Polskiego Związku Piłki Nożnej, prezydent Nawrocki nie zdecydował się na wyjazd do Sztokholmu. Decyzja o tym i tak musiałaby zapaść niemal w ostatniej chwili. Dopiero w czwartek późnym wieczorem okazało się, że Polska będzie ze Szwecją rywalizować na wyjeździe o awans na mundial - podaje "Przegląd Sportowy Onet".
Portal dodaje, że prezydent RP teoretycznie mógł wcześniej połączyć logistycznie delegację do Stanów Zjednoczonych z przylotem do Szwecji na 31 marca, ale wówczas nie było wiadomo, że Polska i Szwecja wygrają swoje pierwsze mecze barażowe.
Jeśli Polacy wygraąją w Sztoholmie, awansują na mundial, który zostanie rozegrany w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Podopieczni Jana Urbana wiedzą już, że trafią wówczas do grupy z Holandią, Japonią oraz Tunezją.













