Mbappe błyszczy, pogoda znów przeszkodziła. Działo się nocą na mundialu
Noc z wtorku na środę polskiego czasu przyniosła kolejne ciekawe wydarzenia podczas obecnie trwającego mundialu. Znów w historii najważniejszej reprezentacyjnej imprezy zapisał się Kylian Mbappe, który poprowadził Francuzów do triumfu nad Szwedami. Kilka godzin później po raz drugi za oceanem na przeszkodzie organizatorom stanęła pogoda. Potyczka Meksyku z Ekwadorem rozpoczęła się godzinę później niż pierwotnie zakładano. Ostatecznie górą okazali się współgospodarze.

Zanim o godzinie 23:00 rozpoczęło się pierwsze z nocnych spotkań, ciekawe widowisko kibicom sprezentowali reprezentanci Norwegii oraz Wybrzeża Kości Słoniowej. Europejczycy dwukrotnie wychodzili na prowadzenie i ostatecznie pokonali rywali różnicą jednej bramki. W końcówce wydawało się, że będziemy świadkami dogrywki, ale tuż przed końcem podstawowego czasu gry trafienie na wagę awansu do dalszej fazy turnieju zaliczył Erling Haaland.
Później z posady selekcjonera Holendrów zrezygnował Ronald Koeman. Uznany szkoleniowiec decyzję ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Futbol był całym moim życiem, ale zdrowie jest bezcenne. Gdy ktoś, kogo kochasz z całego serca, toczy ciężką walkę, zmienia się perspektywa. Moja żona, Bartina, mimo własnej choroby, każdego dnia wspierała mnie i zachęcała do dokończenia pracy jako selekcjoner. To świadczy o jej niezwykłej sile" - oznajmił.
MŚ 2026: Francja - Szwecja 3:0
Kilka godzin po ostatnim gwizdku w Dallas do boju ruszyli Francuzi oraz Szwedzi. Ekipa z zachodniej części Starego Kontynentu zagrała kolejne podczas tegorocznego czempionatu imponujące spotkanie. Ze świetnej strony zaprezentował się zwłaszcza autor dubletu, Kylian Mbappe. Gwiazdor znów zapisał się w historii mundialu, tym razem za sprawą skuteczności w fazie pucharowej. W całej swojej karierze odnotował już podczas niej aż dziesięć trafień. A turniej za oceanem przecież wciąż trwa.
Niemiłe sceny działy się w międzyczasie w Sztokholmie. Rozpisywał się o nich portal "expressen.se". Kibice podczas wspólnego oglądania odpalili race, ponadto w ruch poszły… kosze na śmieci. Niektórzy czuli się poważnie zagrożeni. "Naoczny świadek zdarzenia opisał atmosferę jako 'przerażającą' i dodał, że wiele osób opuściło teren obiektu" - napisał Mattias Tengblad z wyżej wspomnianej redakcji. "Podobno spalono francuską flagę" - uzupełnił.
MŚ 2026: Meksyk - Ekwador 2:0
Kibice zgromadzeni na legendarnym Estadio Azteca musieli się natomiast uzbroić w cierpliwość. Ze względu na kapryśną aurę sędzia rozpoczął mecz z godzinnym opóźnieniem. "FIFA będzie przestrzegać protokołów bezpieczeństwa ustalonych przez lokalne władze, a mecz rozpocznie się tak szybko, jak tylko będzie to bezpieczne" - informowała międzynarodowa federacja.
Sympatykom gospodarzy długie oczekiwanie wynagrodzili ich ukochani piłkarze. Ci bez większych problemów zameldowali się w gronie czołowych szesnastu reprezentacji turnieju. Wszystkie trafienia padły w pierwszej połowie. Ponad 80-tysięczną publiczność do euforii doprowadzili Julian Quinones oraz Raul Jimenez. Miejscowi mieli chrapkę na więcej, lecz wynik nie uległ już zmianie.






![Turczynki lepsze od Japonek w Lidze Narodów. Zwycięstwo 3:1 w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8E1280BL2G-C401.webp)
![Skuteczna końcówka dała Dominikanie zwycięstwo 3:1 w starciu z Chinami [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D84I2RO4H6D-C401.webp)
![Łzy, trofeum i gest w stronę nieba. Tak Noskova świętowała triumf w Wimbledonie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1COGFYL4SNXO-C401.webp)
![Reprezentacja Francji lepsza od Bułgarii w starciu Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8022391F1V-C401.webp)


