Marciniak się wygadał. Oto, co usłyszał od Colliny przed mundialem
Już za kilka dni rozpocznie się największa piłkarska impreza świata - mundial. Niestety nie będziemy na nim mogli podziwiać wyczynów Polaków, którzy polegli w barażach. Nie oznacza to jednak, że tegoroczne piłkarskie MŚ pozbawione będą "biało-czerwonych" wątków. Jednym z arbitrów, oddelegowanych do rozstrzygania starć amerykańskiego turnieju, jest Szymon Marciniak. Polski sędzia zdradził, co usłyszał od swoich przełożonych przed rozpoczęciem mundialu. Wskazali oni nietypowy atut Polaka.

Na ten moment czekał cały piłkarski świat. Już 11 czerwca rozpoczną się mistrzostwa świata. W tym roku będą one bardzo wyjątkowe. Rozegrane zostaną bowiem w trzech krajach: USA, Kanadzie oraz Meksyku. Ponadto, w zmaganiach udział weźmie aż 48 drużyn, co zapewni kibicom ogrom piłkarskich emocji.
Niestety, wśród tych ekip próżno doszukiwać się reprezentacji Polski. Podopieczni Jana Urbana polegli w finale marcowych baraży. To sprawi, że Robert Lewandowski i spółka będą mogli podziwiać piłkarską imprezę czterolecia jedynie w roli biernych obserwatorów.
Nie oznacza to jednak, że na mundialu całkowicie zabraknie polskich akcentów. Po amerykańskich boiskach biegać będzie bowiem Szymon Marciniak. Został on bowiem oddelegowany jako jeden z arbitrów, którzy rozstrzygać będą mundialowe starcia.
Nietypowy atut Marciniaka przed MŚ. Powiedział mu o tym sam Pierluigi Collina
Tuż przed startem amerykańskiej imprezy polski arbiter udzielił wywiadu, który w całości został poświęcony tematyce piłkarskich mistrzostw świata. Płocczanin opowiedział między innymi o pierwszych MŚ, które oglądał jako kibic piłkarski. Była to edycja z 1990 roku, w której udział brał absolutny idol polskiego arbitra - Diego Maradona.
Marciniak wyraził również ogromną ulgę z powodu zaleczenia kontuzji, której doznał kilka miesięcy przed startem imprezy. Przyznał, że nie odczuwa już problemów z nogą, co z pewnością bardzo ułatwi mu wykonywanie swoich obowiązków. Co ciekawe, kontuzja polskiego arbitra w oczach jego przełożonych została uznana za dość nietypowy atut w kontekście zbliżających się MŚ.
Pierluigi Collina i Massimo Busacca podają to (kontuzję red.) jako argument, w kontekście mojej boiskowej świeżości. Jak długo nie sędziujesz – jesteś bardziej wypoczęty. Nie masz też w ostatnim czasie ewentualnych spięć z zawodnikami w klubach, którzy zaraz zagrają na mundialu
Ikoniczny Pierluigi Collina pełni obecnie funkcję Przewodniczącego Komisji Sędziowskiej FIFA, natomiast Massimo Busacca to natomiast Dyrektor Departamentu Sędziowskiego FIFA. To właśnie oni byli w głównej mierze odpowiedzialni za dobór arbitrów, którzy pełnić będą funkcję rozjemców podczas nadchodzących piłkarskich mistrzostw świata. W tym zacnym gronie umieścili oni właśnie sędziego z kraju nad Wisłą.










![Najlepsze ataki z meczu Bułgaria – Polska[WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2131RI7J4W9J-C401.webp)

