Marciniak ma wolne, a i tak trafił na celownik. Tuż po awansie USA
Szymon Marciniak jak na razie w 1/16 finału mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku odpoczywa. Pozostały trzy nieobsadzone mecze. Mimo tego o Polaku znów jest głośno. Wszystko w związku z czerwoną kartką dla Folarina Baloguna w meczu USA - Bośnia i Hercegowina. Burzę rozpętał Ben Jacobs. Dziennikarz TalkSport porównał faul Baloguna do faulu Messiego, za który Argentyńczyk kartki nie dostał.

Szymon Marciniak jak na razie na trwających mistrzostwach świata prowadził dwa mecze. Najpierw był rozjemcą rywalizacji Argentyny z Algierią, a potem prowadził także mecz o awans z grupy między Egiptem i Iranem. Tamto spotkanie zakończyło się remisem 1:1, który wyeliminował Iran z turnieju.
Koszmar bohatera USA. Sędzia nie miał wyboru. Obrazki są brutalne
W obu meczach nie brakowało kontrowersji. Jak na razie nie wiemy jaka była ich ocena ze strony FIFA. Pewne jest jednak, że Marciniak aktualnie ma wolne. Polak nie został jak na razie wyznaczony do prowadzenia któregokolwiek meczu w 1/16 finału mistrzostw świata. Pozostały trzy szanse.
Znów głośno o Marciniaku. Wraca faul Leo Messiego
Bez obsady sędziowskiej wciąż są mecze Australii z Egiptem, Argentyny z Wyspami Zielonego Przylądka oraz Kolumbii z Ghaną. Wydaje się, że pierwszy i drugi wybór spotkałby się z negatywną reakcją środowiska. Pozostała więc ostatnia opcja. Mimo tego Marciniak trafił na celownik.
Wszystko w związku z faulem, który popełnił Folarin Balogun. Amerykanin spadł na kostkę przeciwnika, a cała sytuacja wyglądała fatalnie. Arbiter w pierwszej chwili nie zauważył zagrania gwiazdy USA, ale po analizie VAR nie miał żadnych wątpliwości. Balogun obejrzał czerwoną kartkę.
Święto w Kalifornii. Faworyci strzelili, potem grali w "10". I gol z wolnego
Ta decyzja sprawiła, że znów na tapet powrócił Marciniak. Ben Jacobs porównał faul Baloguna do faulu Leo Messiego z meczu z Algierią. Marciniak wówczas nie pokazał Argentyńczykowi nawet żółtej kartki za atak na łydkę przeciwnika. "Dwa dość podobne zdarzenia... Flo Balogun: czerwona kartka. Lionel Messi: bez kary" - napisał dziennikarz TalkSport, dodając stosowne zdjęcia.
Sygnał jest ewidentny. Pod narrację Jacobsa "podpiął się" Zach Lowy. "Gdybym był na miejscu reprezentacji USA, nawet nie siliłbym się na pisanie obszernego odwołania do FIFA w sprawie anulowania czerwonej kartki dla Baloguna. Po prostu wysłałbym te dwa zdjęcia z podpisem: ????" - napisał dziennikarz "ESPN" czy "TheTimes".








![Siatkarski pokaz w Makau. Najlepsze zagrania środy w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N30GPP26P392J-C401.webp)